Maczeta (Machette, 2010)

12/12/2010 By: Truposz Kategoria: 02/10, Akcja, Czarna komedia, Kino, Robert Rodriguez

mechette-maczeta-2010.jpgTępą maczetą głowy nie odrąbiesz.

Maczeta (Machette) to kolejny film Rodrigueza z doborową obsadą. A jednocześnie film, który muszę z całego serca odradzać. I to nie dlatego, że jest niesmaczny (lub za taki może być odebrany). Po prostu to kolejna produkcja “w stylu Rodrigueza”, która niestety jest odcinaniem kolejnych kuponów od nazwiska. Kolejny “odcinek” to po prostu przesyt. Ten sam klimat, te same gagi, ci sami aktorzy (no prawie). Ogólnie filmy, bazujące na klasie B filmów akcji z przesadną przemocą i te pe bledną z czasem. Za pierwszym, drugim, trzecim razem są rozrywką, śmieszą, w kolejnych odsłonach gdy widz dostaje ciągle to samo - po prostu nudzą.

I właśnie za tą nudę, za zmarnowany potencjał - ocena 2/10.

Wyszperane na pl.rec.film

(więcej…)

Sin City - Miasto Grzechu

Sin City - Miasto GrzechuSin City - Miasto Grzechu.I co ja mam o tym filmie napisać? Po części mi się podobał. Po części zaś nie. To może napisze co mi się najbardziej podobało, a potem co mniej…

Klimat filmu jest niesamowity. Taki właśnie odrealniony. Jednocześnie indywidualny – to chyba najlepiej oddaje klimat. Indywidualny. Wszechotaczająca atmosfera zepsucia moralnego, grzechu, zła czającego się gdzieś na progu widzialności, smrodu rozkładu, dymu, alkoholu… Biała broń. Broń palna. I deszcz.

Bohaterowie są jakby żywcem wyjęci z komiksów. Czarni. Biali. Jak i szare postacie. Więcej o ich motywacjach i o nich dowiadujemy się z narracji, jaką prowadzą. Opowiadają o swoim życiu. O tym co zrobili i co oraz jak zrobią w przyszłości.

(więcej…)