An American Crime

14/07/2009 By: Truposz Kategoria: Film

an-american-crime.jpgINNI O FILMIE:

W związku z moim planem obejrzenia filmografii Ellen Page wczoraj urządziłem sobie projekcję “An American Crime”.

Myślałem, że się popłaczę w trakcie oglądania. Już dawno żaden film mnie tak nie poruszył. Jeszcze informacja, że fabuła jest oparta na faktach… Najsmutniejsze było to, że Paula mimo, że widziała co sie dzieje z powodu jej kłamstw nic nie zrobiła żeby odkręcić tą sytuację. A ta kobieta - istny potwór. Nie wiem tylko czemu miała służyć scena w której wygłosiła ten swój krótki monolg do półprzytomnej Sylvii. Czy lekarstwa, zajmowanie się sporą gromadką dzieci mogą być usprawiedliwniem dla znęcania się nad, nieważne już nawet czy dzieckiem, czy dorosłym, ale żywą istotą? W ogóle odniosłem wrażenie, że ta kobieta nie nadawała się na matkę. Za większość swoich problemów obwiniała przecież swoje “pociechy”.

Oczywiście jeszcze poruszenie przez film kwestii władzy nad kimś. Dzieci z dnia na dzień zaczęły się znęcać nad dziewczyną, która jeszcze niedawno odbierała je ze szkoły, dzieliła z nimi pokój. Czemu nie pomogły jej? Czy mozna dziecku aż tak namieszać w głowie, żeby uważało, że zadawanie komuś krzywdy to nic złego, bo ten ktoś jest “grzesznikiem”? Naprawdę chciałbym żeby to była wymyślona historia, bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak to mogło stać się naprawdę i to w tych “porządnych” czasach.

To by było na tyle, wylałem swoje żale.

Autor: PiotrK

Źródło: pl.rec.film

Góra Czarownic (Race to Witch Mountain, USA 2009)

By: Truposz Kategoria: Film

gora-czarownic.jpgINNI O FILMIE:

Taksówkarz z Las Vegas ma pecha. Nie dość, ze jego niezbyt legalna przeszłość wróciła i się upomina o jego usługi, to na dodatek do jego samochodu wsiada dwójka nastoletnich kosmitów. A ze są ścigani przez agentów federalny i kosmicznego zabójcę – to ten kurs będzie długi i niezbyt bezpieczny…

Poszedłem na ten film tak troszkę z nudów. Nie mając innych planów, a mając do zabicia trochę czasu zdecydowałem się na jedyny nie widziany przeze mnie film – nie licząc jakiś lokalnych produkcji (wiem, że powinno się korzystać z możliwości obejrzenia filmów, które w Polsce na pewno nie będą wyświetlane, ale niestety – bariera językowa). I okazało się to całkiem dobrym sposobem spędzenia tego czasu. Film się oglądało całkiem przyjemnie, z paroma śmiesznymi smaczkami dla dorosłych widzów, w miarę wartką akcją i dającymi się lubić bohaterami.  Oczywiście – wiekopomne doświadczenie to to nie było, ale nikt od rodzinnego filmu przygodowego ze stajni Disneya by tego  nie wymagał. Przynajmniej już nie teraz, kiedy zajmuje się ono produkcja głownie takich obrazów, których jedynym celem jest rozrywka. Ale może po kolei. Ponieważ wchodzi ten film do kin w podobnym czasie co „Hannah Montana” – to można się domyślić, że jego grupą docelową są wczesnonastoletni chłopcy. I powinien ten film do nich trafić. Tak jak już wspomniałem akcja postępuje szybko. Na tyle szybko ze mało wprawiony widz nie ma czasu by zastanowić się na nad wieloma płyciznami i niedorzecznościami fabuły. W dodatku mamy tutaj kosmitów, obcych zabójców, facetów w czerni i spora dawkę przygody. Czyli to co tygryski lubią najbardziej…

(więcej…)

Stan gry (State of play, USA 2009)

13/07/2009 By: Truposz Kategoria: Film

stan-gry-usa-2009.jpgInni o filmie:

Co ma ze sobą wspólnego morderstwo nastoletniego bezdomnego z wpadnięciem pod pociąg asystentki kongresmena? Na pierwszy rzut oka nic nie powinno tych wydarzeń łączyć – ale w Waszyngtonie nic nie jest takie jakie sie wydaje…

Na film szedłem pełen obaw co do tego, jak uda sie hollywoodzkim twórcom przetłumaczyć na swój język bardzo udany brytyjski miniserial sprzed kilku lat. I jak tamtejsza intryga zniesie skondensowanie o prawie dwie trzecie. Mam nadzieje, że na mój obiór tego filmu nie wpłynął zbytnio fakt iż uważam oryginalna wersje za jeden z najlepszych thrillerów politycznych jakie miałem okazje w ostatnich latach oglądać. No i to, że dokładnie znałem cały rozwój intrygi – wiec i mało co w akcji mogło mnie zaskoczyć.

(więcej…)