Jim Jarmusch - 5 DVD (2009)
Niedawno w sklepach pojawił się pakiet 5 filmów, wydany jako 5 płyt DVD. NA każdej płycie oddzielny film Jima Jarmuscha: Noc na Ziemi, Poza prawem, Nieustające wakacje, Mystery train, Inaczej niż w raju.
OPIS DYSTRYBUTORA:
Noc na Ziemi
W Nocy na ziemi oglądamy pięć historii, które rozgrywają się równocześnie w różnych strefach czasowych, na różnych kontynentach i w różnych krajach. Każdy epizod wypełnia nocna jazda taksówką. W czasie jej trwania między taksówkarzem, a jego pasażerami rodzi się krótka więź, która zostanie definitywnie przerwana, gdy pasażerowie dotrą na miejsce.
Poza prawem
Zack, bezrobotny disc-jockey, zostaje wyrzucony z mieszkania przez swą przyjaciółkę, Laurettę. Wpada w ręce policjantów podczas przewożenia kradzionego samochodu z jednej części miasta do drugiej. Jack, drobny stręczyciel zostaje namówiony do odwiedzenia hotelu, w którym znajdować się ma 18-letnia dziewczyna, świetny “materiał” na prostytutkę. Ale oto w pokoju hotelowym czeka na niego l0-letnie dziecko-dziewczynka… i oczywiście policja.W ten o to sposób Zack i Jack trafiają do tej samej celi w orleańskim więzieniu. Wkrótce dołącza do nich trzeci - “makaroniarz” Roberto.

Broken Flowers (reż. Jim Jarmusch)
Broken Flowers to film w reżyserii Jima Jarmuscha, do którego scenariusz napisał on sam, tworząc postać dla Billa Murraya. Opinie o filmie są najróżniejsze. Film porównywany do Virgin Suicides i Lost in Translations stylem i klimatem (nota bene abydwa filmy jednej reżyser - Sofii Coppoli). Tymczasem…
…tymczasem niestety nie dorasta on do pięt tym filmom. Brak w nim tego nieuchwytnego klimatu, wplątanego w wyśmienite w obydwu przypadkach dźwięki (zespół Air stworzył wspaniały podkład do Virgin Suicides). Broken Flowers to też nie w pełni Jarmuschowe kino. Jakby trochę brakuje tego, co się widziało w poprzednich, ot choćby ostatnim Kawa i Papierosy. Broken Flower ani nie jest odpowiednio nostalgiczny, ani wyrafinowanie zabawny. Po prostu jest i nazwiska Jima i Billa nie zrobią z niego arcydzieła.
Na tym skończę - nie widzę powodu, aby więcej słów poświęcać Broken Flowers…

Truposz (reż. Jim Jarmusch)
Truposz (ang. Dead Man), określany mianem westernu egzystencjonalnego, jest hołdem Jarmuscha, pokłonem ku wspaniałej, minionej epoce kina amerykańskiego, pełnego Indian, białych osadników, prerii - czyli westernu w amerykańskim kinie. Ten zrealizowany w technice czarno białej film jest prostą opowieścią o losach pewnego młodego mężczyzny, który chcąc nie chcąc został poszukiwanym przez prawo rewolwerowcem.
Dla mnie epoka kinowego, filmowego dzikiego zachodu jest odległa. Owszem, oglądałem jakieś westerny, kiedyś - ale raczej dzieckiem w kolebce będąc. Temat ten mnie nie fascynował - o wiele ciekawsze dla mnie były książki o dzikim zachodzie. Nieśmiertelny Karol May chociażby. Bo jakiż chłopiec nie fascynował się przygodami wśród czerwonoskórych? Stąd może i mój słaby odbiór Jarmuschowskiego Dead Man-a. Film nasycony niezrozumiałą symboliką nie był łatwy w odbiorze. A może po prostu nie na taki film akurat miałem ochotę w ten dzień? W filmie wyraziście przebija się indywidualizm reżysera i jego swoiste podejście do tematu. Należy mu się uznanie.
Dla kogo więc jest to film? Na pewno, nie dla ludzi, szukających pospolitej rozrywki i odprężenia w kinie. Być może dla fanów Jarmuscha samego w sobie jest to pozycja obowiązkowa.
