La Zona

30/08/2008 By: Truposz Kategoria: 05/10, Dramat, Kino, Obyczajowy

la-zona.jpgJest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie, osiedle murem ogrodzone. Taka oaza ciszy i spokoju, gdzie ludzie zyją spokojnie i bezpiecznie, odseparowani od zagrożeń swiata zewnętrznego. Czyste i bezpieczne uliczki. A po drugiej stronie muru - normalnie - złodzieje, bandyci, zło tego świata. A zło ma tą właściwość, że ciągnie je do światła. Do dobra. Do porzadku. Więc gdy pewnej burzowej nocy małe zło otrzymuje szansę wtargnięcia do edenu - wykorzystuje ją. Pociąga to za soba śmierć, neipotrzebną i przypadkową. Śmierć, która przeraża mieszkańców wydzielonej strefy. Motywuje ich do działania. Na gwałt odpowiadają gwałtem.

Spodziewałbym się więc, ze taki film albo przerodzi się w trzymający w napięciu thriller albo w serie ciężkich wyborów moralnych. Tymczasem napięcia nie ma. Jest niby-nastrój niby-budujacy niby-grozę. Trochę brutalnych ujęć. I bardzo proste rozterki moralne. Cała historia jest wyraźnie opowiedziana, żeby nie było wątpliwości, że źli są źli, a ci dobrzy nawet jak są chwilowo źli to są dobrzy. Jak daleko ludzie posuną się, aby chronić własne osiedle? Czy wszyscy będą jednomyślnie wybierać dobro ogółu ponad to co podpowiada im serce lub rozum?

(więcej…)

Gdzie jesteś Amando (Gone Baby Gone)

By: Truposz Kategoria: 09/10, DVD, Dramat, Obyczajowy, Psychologiczny, Thriller

gdzie-jestes-amando-gone-baby-gone.jpgMuszę powiedzieć, że to niesamowite kino budzące niepokój. Spokojne, powolne a jednak szarpiące emocjami widza. I nie jestem sam w stanie napisać dużo więcej, ponad to, że dawno nie widziałem takiego mocnego kina. Od czasów “Siedem” z Pittem czy “8 mm” z Cagem nie przypominam sobie filmu, którego do wspomnianych porównywałbym prawie we wszystkim - klimatu i nastroju, gry aktorskiej, tła psychologicznego, rozterek moralnych, intrygi, świata zbrodni itp. Prosta historia jest opowiedziana wyśmienicie.

Pozwolę sobę w całości zacytować co na FilmWebie napisał Marcin Pietrzyk, gdyż dość dobrze oddaje to, co sam chaiłbym napisać:

(więcej…)

Przebudzenie (Awake)

21/08/2008 By: Truposz Kategoria: 05/10, Kino, Thriller

Przebudzenie (Awake)Thriller medyczny. Trochę bajkowy, a może nawet zbytnio bajkowy. Na samym poczatku nic się nie dzieje. Po pół godziny coś jakby zaczyna się rozwijać. Jest zapowiedź ciekawego dalszego ciągu. Atmosfera gęsnieje i klimat się nasila. Niestety. To tylko chwilowe, przejściowe… Oskara nie będzie. Natomiast całkiem pozytywne wyróznienie.

Mimo wszystko film jest dobry. Dość sprytnie uknuta intryga jednak gryzie się z ostatecznym rozwiązaniem. Dodatkowo trochę irracjonalnych relacji i pojawiających się znikąd postaci psuje ogólne wrażenie. Całość sprawia, że twórcy nie bardzo wiedzieli jak rozwinąć swój pomysł - świadomej narkozy pacjenta. A z braku pomysłu poszli po najmniejszej linii oporu i dosztukowali co im brakowało…

Sama Jessica Alba to za mało…

Chaotyczna Anna (Caotica Ana)

17/08/2008 By: Truposz Kategoria: 07/10, Kino, Kino europejskie, Obyczajowy

Chaotyczna Anna (Caotica Ana)Z punktu widzenia widza jest znacząca różnica między chaotycznym filmem a filmem o chaosie. Oglądając Chaotyczną Annę mamy wrażenie że reżyser nie wiedział o tej różnicy, oraz jaki wpływ na odbiór filmu bedzie miał zły wybór konwencji. No i tak zamiast wysmienitego filmu mamy chaos. Dobry klimat, rodzący sie na poczatku filmu, zamiast rozwijać się i umacniać w widzu poczucie zagubienia fragmentarycznie paruje z obrazu, pozostawiając niedosyt, czy wręcz niesmak.

A mogła to być niezwykła, metafizyczna podróż po świecie i emocjach. Po uczuciach i ekspresji ich wyrażania. Przy niesamowicie dobranej scieżce dźwiękowej i porządnie nakręconych ujeciach aż się marzy człowiekowi, żeby koncepcja całości - fabularna i reżyserska - nadążała. Tworzyła coś spójnego.

Choć może nie jest aż tak źle. Film mozna oglądac fragmentami. Podzielić go na cześci. Obrazy. Można sie nie przejmować pseudo-mistyczną częścią zabita przez naturalistyczny rozbiór za pomocą hipnozy po trochu jakby z archiwum x. Jako tygiel obrazów i dźwięków film sprawdza się. Jest w nim wiele scen, ujmujacych za serce czy też uderzających w widza swoją ekspresją. Wśród plew są zatem jakieś ziarna. I tylko od widza zalezy, czy będzie się z nich cieszył, że są. Czy też smucił, że tak dużo plew jest w tym wszystkim…

A ja za te przebłyski silnych emocji dam wysoką ocenę…

[REC] (Experimenta el Miedo)

16/08/2008 By: Truposz Kategoria: 07/10, Horror, Kino

[REC] (Experimenta el Miedo)[REC] to hiszpański horror, czerpiący garściami z pseudo-dokumentalnych filmów, takich jak Blair Witch Project czy niedawny Cloverfield (Project Monster), które zasłużenie zostały zapamuietane przez widzów. A także zyskały rzesze swoich fanów.

Tym razem mamy film odtwarzany z kamery profesjonalnej - bo członkami zajść w filmie jest ekipa telewizyjna, która obserwuje prace nocną strażaków. Więc mniej tutaj “trzesienai kamery”. Niewyraźnych obrazów. Niejest to amatorska kamera i ujęcia “z ręki”. Dzięki temu, że reporterka i kamerzysta dostają się w centrum wydarzeń mamy obraz skłądający się zluźnych ujęć ale także z kręconych na szybko wywiadów z innymi członkami wydarzeń. Dzieki temu mamy pełniejszy obraz występujacych postaci.

Obrazowi nie towarzyszy muzyka, tło dźwiekowe stanowi cisza lub odgłosy z otoczenia. Nie ma specjalnego oświetlenia czy planowanych ujęć. Jest więc naturalistycznie - czyli tak jak miało być.

(więcej…)