Fighting (USA, 2009)
Przeciętny film. Nie znaczy to jednak, że zły.
Bo zrobiony dobrze, mimo ze na bajecznie prostym schemacie. Przewidywalny i z dość uproszczonymi postaciami. Troszkę naiwny. Takie lekkie “męskie” kino, zapatrzone chyba trochę w Fight Club, ale bez ambicji na bycie lepszym. Na szczęście bez zadęcia.
Fajna muza. Fajna sceneria brudnego zaplecza miasta. Mimo wszystko ciekawa menażeria postaci.
Gdybym miał oceniać dałbym mimo wszystko 6/10. No to daje…
