Bliżej (Closer)
Uwaga, w tej opini znajdują się wulgaryzmy. Jeśli nie masz 18 lat, zakończ czytanie już teraz. Jeśli jesteś osobą wrażliwą - uprzedzam - czytasz na własna odpowiedzialnośc.
Wlasciwie to ten film, na pierwszy rzut oka, jest o tym kto kogo kiedy i gdzie przerżnął. Na drugi rzut oka - podobnie. Dopiero chwila zastanowienia i przesledzenie kto kogo gdzie i jak potraktował, owocuje tym, iż wydaje się nam, że odkrywamy o czym ten film jest. Rzesze zakrzykną, że wularyzm i brutalność filmu jest niczym nie uzasadniona. Ja uzmyslawiam sobie właśnie, że bez tego film byłby mdły. W tej formie w której zaś został podany odzwieciedla prawdę. Prawdę dotyczoąco poszukiwania partnera. Prawdę dotyczoącą problemów, które pojawiają się potem, w byciu i życiu razem.
Czego szukamy w życiu? Czego może szukać striptiserka w życiu? No przecież, zakrzykną tłumy - ani chybi, gdzie tylko dupy dać, i byle drożej! Przecież, skoro ona robi to (znaczy rozbiera się publicznie) to i dupy pewnie daje. Wiec pragnie tylko rżnąć się. Ale skąd ty to możesz wiedzieć? Zapytam. Życie nie jest biało-czarne. Nasze wybory są ważne, najważniejsze zaś są te, które dotyczą także innych osób. Czasem łatwiej okłamać i “nie ma problemu”. Powiedzieć prawdę czy złamac komuś serce, stracić jego zaufanie.
Film niewątpliwie skłoni do przemyśleń tych, którzy “przetrwają” te wszystkie “rżnąć” jakie padają w trakcie tych 100 minut spędzonych w kinie. Być może nie będzie odkrywczy. Coś podobnego kazdy, lub prawie każdy, z nas przeżył. A jeśli nie - to wszystko przed nim. Nie, żebym zachęcał, bo nie bardzo jest do czego. To co siędzieje na folmie niewątpliwi enie jest najlepszym, co się powinno zdarzyć…
Ale nie byłoby pełni ekspresji na ekranie, gdyby nie wybuchowa mieszanka. Wstawienie do jednego kadru młodej Natalie Portman, która dopiero co widzieliśmy w Garden State (a kto nie widział, niech szybko zobaczy bo warto), Jude Law - którego na pewno będe pamiętał długo z roli androida ze Spielbergowskiego A.I. Sztuczna inteligencja, Julie Roberts, której dawno nie widziałem, bo jakoś kilka filmów zniechęciło mnie do niej jako aktorki (pfu pfu ten Raport Pelikana to… lepiej zapomnieć) i Clive Owena (choć tego ostatniego to z twarzy kojarze, ale gdzie grał to już tak nie za bardzo) - zaowocowało obrazem wyrażnym, ekspresyjnym, odpowiednio wulgranym i silnie szarpiącym emocjami.
Ja lubie takie kino. Przed efektami i plycizna zawsze wybieram gra kilku aktorow, emocje i uczucia. To sie nie nudzi. Film polecam.
Tytuł oryginalny : Closer
Reżyseria :Mike Nichols
Obsada : Natalie Portman, Jude Law, Julia Roberts, Clive Owen, …
Produkcja : USA , 2004

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz