Terminator 3: bunt maszyn
Terminator 3, to trzeci już odcinek serialu sci-fi, jaki na przestrzeni ostatnich lat pojawił sie u nas w kinach. A później oczywiście na płytach DVD. Jakoś nie miałem “siły” aby iść (i jeszcze płacić) na ten film do kina. Poczekałem. Oto płyta. Domowe zacisze. Zobaczmy…
Nnnnnoooooooo… Przezabawny film. Komedia pełnym pyskiem. Z Terminatora, części pierwszej to zostało mało co. No ale nic. Film mi się podobał, bo taki rozrywkowy, że aż miło się patrzy. No i nowy model terminatora, czyli Pani Terminator pomyka sobie demolując co się da zdemolować. A i humoru odrobinka. Tu się uśmiechniemy, takm się ze śmiechu popłaczemy. Tak więc dobra formułę przyjęto w części III - jak nie można poziomu trzymac, to trza zrobić coś takiego, i ludzi rozbawić…
No i się udało.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz