Biała Hrabina (The White Countess)
Cytat: “Akcja rozgrywa się pełnej przepychu, olśniewającej i zarazem zepsutej i rozwiązłej atmosferze Szanghaju lat 30. ubiegłego stulecia. Zbliża się wojna domowa i wkroczenie armii japońskiej. Todd Jackson to amerykański dyplomata, który z pomocą swego tajemniczego japońskiego przyjaciela, szpiega Matsudy, otwiera nocny klub. Jego gwiazdą zostaje Sofia Belinskaya, arystokratka, uciekinierka z Rosji, która z trudem zarabia na życie jako tancerka, a czasami nawet prostytutka. Pomiędzy bohaterami rodzi się uczucie, ale czasy temu nie sprzyjają.”
Film.. Jest przepiękny. Przepych Szanghaju to nic w porównaniu ze wspaniałą muzyką, jaka można posłuchać w tym filmie. Wprowadza ona w nastrój. Maluje dźwiękami to, czego nie da sie pokazać. A potem, potem jest coraz piękniej, coraz smutniej, coraz sentymentalniej. A gdzieś w tle… nadchodzi wojna.
Film polecam gorąco.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz