Dead Space - Downfall

24/08/2009 By: Truposz Kategoria: 09/10, DVD, Fantastyka, Film, Gore, Horror

dead-space-downfall.jpgMuszę przyznać, że po animowanym filmie, który dodatkowo jest wstępem do gry komputerowej (Dead Space, Electronics Arts) nie spodziewałem się tego, co dostałem.

71 minut.

71 minut klimatycznego filmu, nie zawaham się napisać, w klimacie Obcego. 71 minut narastającego napięcia i otaczającej zewsząd grozy. 71 minut podczas których widz czuje się przerażony. Nie wiem jako oni to zrobili, żeby stworzyć animację, przeszywającą dreszczykiem.  Ale udało im się. Dawno, już dość dawno nie czułem takiego napięcia oglądając jakikolwiek film.

Dead Space - Downfall opowiada o zajściach na pokładzie statku Ishimura, który ma za zadanie przetransportować na Ziemię kamień - znaleziony na odległej kolonii, daleko w kosmosie, artefakt. Jak się łatwo domyślić, artefakt ma niebanalne znaczenie dla wydarzeń, jakie rozegrają się na pokładzie statku kosmicznego Ishimura. Film to połączenie science-fiction, w kresce podobnego trochę do też animowanego Riddicka (twórcy brali dobre wzorce) i horroru gore. Obraz przywołuje z pamięci takie inne produkcje jak Obcy (Alien), Ukryty horyzont (Event horizon) czy też wspomniany animowany film związany z uniwersum Riddicka (gry komputerowaych jak i filmów).

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Kac Vegas (The Hangover, USA 2009)

13/08/2009 By: Truposz Kategoria: Film

kac-vegas-hangover-usa-2009.jpgInni o filmie:

To miał być niezapomniany wyjazd. Wieczór kawalerski w Las Vegas. I chyba taki był. Tylko nikt nie pamięta co się działo, a przyszły pan młody gdzieś zaginął. Ślub coraz bliżej, więc wypadałoby go odnaleźć…

Wieczory kawalerskie mają to do siebie, że czasem troszkę się na nich przesadza z szaleństwami. Ale nie na darmo amerykanie mają powiedzenie „what happens In Vegas – stays In Vegas”.  Z czego wszyscy sobie doskonale zdają sprawę, przynajmniej wszyscy faceci. Więc jakoś nie dziwi nas, że ten akurat pobyt w mieście grzechu okaże się jazdą bez trzymanki.  Zarówno dla postaci w filmie, jak i dla widzów w kinie. Wcześniejszy dorobek reżysera tego filmu, Todda Philipsa, sugerował jakiego rodzaju będzie to film. Ale jest to krok naprzód w porównaniu do „Road Trip” czy też „Old School”. Oczywiście, porusza się on w podobnych rejonach męskiej przyjaźni i jej zacieśniania wobec niesprzyjających okoliczności – ale robi to z dużo większym wdziękiem. Nie jest to żaden szczyt wyrafinowania i wysublimowanego poczucia humoru, ale nie można odmówić żartom uroku. Nawet sekwencja z napisów końcowych, najbardziej dosadna w filmie, jest również najśmieszniejsza.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

An American Crime

14/07/2009 By: Truposz Kategoria: Film

an-american-crime.jpgINNI O FILMIE:

W związku z moim planem obejrzenia filmografii Ellen Page wczoraj urządziłem sobie projekcję “An American Crime”.

Myślałem, że się popłaczę w trakcie oglądania. Już dawno żaden film mnie tak nie poruszył. Jeszcze informacja, że fabuła jest oparta na faktach… Najsmutniejsze było to, że Paula mimo, że widziała co sie dzieje z powodu jej kłamstw nic nie zrobiła żeby odkręcić tą sytuację. A ta kobieta - istny potwór. Nie wiem tylko czemu miała służyć scena w której wygłosiła ten swój krótki monolg do półprzytomnej Sylvii. Czy lekarstwa, zajmowanie się sporą gromadką dzieci mogą być usprawiedliwniem dla znęcania się nad, nieważne już nawet czy dzieckiem, czy dorosłym, ale żywą istotą? W ogóle odniosłem wrażenie, że ta kobieta nie nadawała się na matkę. Za większość swoich problemów obwiniała przecież swoje “pociechy”.

Oczywiście jeszcze poruszenie przez film kwestii władzy nad kimś. Dzieci z dnia na dzień zaczęły się znęcać nad dziewczyną, która jeszcze niedawno odbierała je ze szkoły, dzieliła z nimi pokój. Czemu nie pomogły jej? Czy mozna dziecku aż tak namieszać w głowie, żeby uważało, że zadawanie komuś krzywdy to nic złego, bo ten ktoś jest “grzesznikiem”? Naprawdę chciałbym żeby to była wymyślona historia, bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak to mogło stać się naprawdę i to w tych “porządnych” czasach.

To by było na tyle, wylałem swoje żale.

Autor: PiotrK

Źródło: pl.rec.film

Zobacz nowa wersje

Góra Czarownic (Race to Witch Mountain, USA 2009)

By: Truposz Kategoria: Film

gora-czarownic.jpgINNI O FILMIE:

Taksówkarz z Las Vegas ma pecha. Nie dość, ze jego niezbyt legalna przeszłość wróciła i się upomina o jego usługi, to na dodatek do jego samochodu wsiada dwójka nastoletnich kosmitów. A ze są ścigani przez agentów federalny i kosmicznego zabójcę – to ten kurs będzie długi i niezbyt bezpieczny…

Poszedłem na ten film tak troszkę z nudów. Nie mając innych planów, a mając do zabicia trochę czasu zdecydowałem się na jedyny nie widziany przeze mnie film – nie licząc jakiś lokalnych produkcji (wiem, że powinno się korzystać z możliwości obejrzenia filmów, które w Polsce na pewno nie będą wyświetlane, ale niestety – bariera językowa). I okazało się to całkiem dobrym sposobem spędzenia tego czasu. Film się oglądało całkiem przyjemnie, z paroma śmiesznymi smaczkami dla dorosłych widzów, w miarę wartką akcją i dającymi się lubić bohaterami.  Oczywiście – wiekopomne doświadczenie to to nie było, ale nikt od rodzinnego filmu przygodowego ze stajni Disneya by tego  nie wymagał. Przynajmniej już nie teraz, kiedy zajmuje się ono produkcja głownie takich obrazów, których jedynym celem jest rozrywka. Ale może po kolei. Ponieważ wchodzi ten film do kin w podobnym czasie co „Hannah Montana” – to można się domyślić, że jego grupą docelową są wczesnonastoletni chłopcy. I powinien ten film do nich trafić. Tak jak już wspomniałem akcja postępuje szybko. Na tyle szybko ze mało wprawiony widz nie ma czasu by zastanowić się na nad wieloma płyciznami i niedorzecznościami fabuły. W dodatku mamy tutaj kosmitów, obcych zabójców, facetów w czerni i spora dawkę przygody. Czyli to co tygryski lubią najbardziej…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Stan gry (State of play, USA 2009)

13/07/2009 By: Truposz Kategoria: Film

stan-gry-usa-2009.jpgInni o filmie:

Co ma ze sobą wspólnego morderstwo nastoletniego bezdomnego z wpadnięciem pod pociąg asystentki kongresmena? Na pierwszy rzut oka nic nie powinno tych wydarzeń łączyć – ale w Waszyngtonie nic nie jest takie jakie sie wydaje…

Na film szedłem pełen obaw co do tego, jak uda sie hollywoodzkim twórcom przetłumaczyć na swój język bardzo udany brytyjski miniserial sprzed kilku lat. I jak tamtejsza intryga zniesie skondensowanie o prawie dwie trzecie. Mam nadzieje, że na mój obiór tego filmu nie wpłynął zbytnio fakt iż uważam oryginalna wersje za jeden z najlepszych thrillerów politycznych jakie miałem okazje w ostatnich latach oglądać. No i to, że dokładnie znałem cały rozwój intrygi – wiec i mało co w akcji mogło mnie zaskoczyć.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje