Resident Evil Afterlife (USA, 2010)

27/09/2010 By: Truposz Kategoria: 08/10, Akcja, Efekty specjalne, Horror, Kino, Milla Jovovich

resident-evil-afterlife-2010.jpgResident Evil Afterlife to kolejne kino z cyklu “albo się to kocha, albo nienawidzi”. Resident Evil Afterlife to czwarty w kolejności film z Milla Jovovich walczącą z korporacją Umbrella i wirusem zmieniającym żywych ludzi w ludzi nieumarłych, czyli pospolite zombie. W Resident Evil Afterlife nastawcie się na akcję, dużo dużo akcji, oraz na efekty. Fabuła gdzieś tam w tle jest, bo jakże by było inaczej. Od 4 części wszystko kręci się wokół intrygi związanej z T-wirusem. Podobnie, jak w świecie gier komputerowych, gdzie seria Resident Evil stała się kultowa, tak w kinie mamy podobnie - istnieje rzesza fanów, którzy czekają i domagają się kolejnych filmów Resident Evil. Bo to fajna rozrywka. Świat z korporacją Umbrella jest już dobrze poznany. No i Milla… zawsze jest na czym oko zawiesić - bo to ładna, gibka i zabójcza kobieta-dynamit :)

Tutaj mógłbym streścić w trzech zdaniach całą fabułę filmu. Ale tego nie zrobię. Resident Evil Afterlife to film, który jak i poprzednie części ogląda się z miłości do “gatunku”.  Zgodnie z zasadą - każda potwora znajdzie swojego amatora. Tak i tutaj, widzowie podzielą się na dwie grupy. JA należę do tej, która zafascynowana jest światem z wirusem T. Dlatego będę polecał Resident Evil Afterlife, choć może nie każdemu…

Ocena: 8/10

Zobacz nowa wersje

Inception (Incepcja, 2010 USA)

05/08/2010 By: Truposz Kategoria: 09/10, Akcja, Efekty specjalne, Fantastyka, Film, Kino

inception-sf-kino-film-2010-incepcja.jpgInception (pozwolicie, że nei bedę używał polskiego tytułu Incepcja - bo nei znalazłem go w słowniku języka polskiego, czyli jest to radosna twórczość pozbawionego inwencji dystrybutora, który postanowił spolszczyć tytuł za wszelką cenę…)

Wracając do filmu Inception - kolejne kino SF na poziomie. Mało mamy dobrych filmów SF ostatnimi czasy. Szczęśliwie Inception nie zalicza się do tych gdy “na bezrybiu i rak ryba”. Bo film ten jest dobry. Powiem więcej rewelacyjny. Doskonale wyważony pod kątem rozrywki i fantastyki, a do tego na tyle przystępny i zrozumiały dla zwykłego widza, który niekoniecznie lubi SF (ale lubi dobre pomysły i akcje w kinie), aby można było pisać na jego temat peany. A także, abym mógł wystawić na końcu jedną ocenę zarówno dla fanów SF jak i anty-fanów.

W Inception dostajemy wędrówkę przez sny. To ciekawy pomysł wedrówek, choć nie jakiś specjalnie innowacyjny (przypomnę tutaj niedawno wydaną w Polsce książkę Tanatonauci). Jednak realizacja filmu pod każdym kątem sprawia dobre wrażenie. Pominę tutaj perfekcyjną realizację od strony technicznej. To kino klasy wysokiej. Efekty specjalne, udźwiękowienie, zdjęcia - to bezwarunkowy, acz nie główny atut filmu. Bo to nie film na który się idzie dla efektów. Tutaj wszystko to stanowi otoczkę dla fabuły i akcji.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Metropia

20/06/2010 By: Truposz Kategoria: 08/10, Animacja 3D, Dramat, Fantastyka, Kino, Kino europejskie, Thriller

metropia-lars-von-trier-film-2009.jpgSłuchaj swojego wewnętrznego głosu…

…bo jakbym posłuchał głosów recenzentów, którzy jak widzę wszędzie raczej dość krytycznie ocenili ten film Larsa von Triera to ominełoby mnie jedno z ciekawszych widowisk - Metropia.

Metropia - mroczny, animowany (3D) thriller (?) o bardzo specyficznym klimacie, poruszający dość poważne tematy ludzkiej egzystencji w społeczeństwie pochłoniętym i oddanym konsumpcji. A jednocześnie będący kalejdoskopem dotychczasowego kina od czasów Hitchcocka a może nawet wcześniej. Z jednej strony więc można się w filmie doszukiwać wielu płaszczyzn, przesłania, nawiązań i różnego rodzaju smaczków. Z drugiej strony można się sycić warstwą wizualną, nadającą uroku (i mroku, która otula siną mgłą prezentowaną fabułę. Wszystko jakoś tak karykaturalnie zniekształcone… Przeinaczone. To znów Lars von Trier - postać nietuzinkowa - pokazuje, że można to samo pokazać całkiem inaczej.

Jak dla mnie Metropia to swoiste dzieło sztuki. Prezentacja artystycznej wizji. Coś pięknego! Ocena: 8/10.

Zobacz nowa wersje

Książę Persji: Piaski Czasu (USA, 2010)

By: Truposz Kategoria: 03/10, Akcja, Animacja 3D, Egranizacja, Kino, Przygodowy

ksiaze-persji-piaski-czasu-2010.jpgPomimo pełnej dynamiki i szybkiej akcji ja się wynudziłem. Cóż zrobić - nie jestem targetem prostych historii, gdzie sednem jest skakanie po dachach, walka ze szwadronami złych, czarnych charakterów i na koniec czy też w międzyczasie - zdobywanie księżniczki. Wszystko oczywiście okraszone bajkowymi efektami specjalnymi… A efekty to jedyne co w tym filmie z mojego punktu widzenia jest dobre. Choć efekty nie są nadzwyczajne - są po prostu na poziomie do jakiego nas przyzwyczajono ostatnimi czasami…

Zdaję sobie sprawę, że dorabianie filmowej fabuły do pierwowzoru - gry komputerowej, i tak zwana coraz częściej “egranizacja” to ciężki kawałek chleba. Media przekazu różnią się. Ta sama (podobna) fabuła wstawiona w grę, gdzie jest się interaktywnym uczestnikiem rozgrywki - nawet jeśli uproszczona - stanowi sedno rozrywki multimedialnej. Jest się bohaterem, a nie ogląda bohatera. W kinie - jest trudniej. Nie “dotykamy” już głównej postaci i musi nam wystarczyć bierne uczestnictwo w wymyślonym spektaklu.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Karas (mini seria anime DVD)

19/06/2010 By: Truposz Kategoria: 09/10, Animacja 3D, Anime, DVD, Edycja specjalna, Efekty specjalne, Miniserial

karas-dvd2-300.jpgKaras to miniserial anime. Ale nie jest to klasyczne anime. Rozumiem przez to fakt, ze budżet mini-serialu był iście kinowy. Do realizacji filmu użyto połączenia technologii 3D i klasycznej 2D. Fabułę skomplikowano, a dodatkowo nie przedstawiono na tacy, jak to ma miejsce w amerykańskich produkcjach. Całość doprawiono klimatem tak doskonale, że całość jest smakowitym kąskiem. Kąskiem na wiele razy - bo obejrzeć Karasa tylko raz to za mało. Dlaczego? Żeby odkryć wszystko co w tym filmie się “pomieściło” potrzeba uważnie obejrzeć serial przynajmniej dwa razy. Bo pierwsze obejrzenie to zachwyt wizualny ale także mętlik fabularny, który rodzi się w głowie. My, europejczycy, nie jesteśmy ogólnie rzecz biorąc przyjąć taki anime i wchłonąć go z marszu. Przyzwyczajono nas do tego, że “kreskówki” są proste, i nawet te trudne są proste dla dorosłego odbiorcy. Tutaj musimy wytężać mózgownicę bardziej niż się spodziewamy. Ogarnąć całość, zwłaszcza gdy strona wizualna dodatkowo rozprasza i zachwyca - jest ciężko.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje