Droga / The Road (USA, 2009)

11/02/2010 By: Truposz Kategoria: 06/10, DVD, Dramat, Ekranizacja, Fantastyka, Film, Kino, Kino drogi, Thriller

droga-the-road-2009-ekranizacja-cormac-mccarthy.jpgKsiążkę Droga Cormaca McCarthy’ego czytałem już jakiś czas temu. Na film nie czekałem z jakimś specjalnym podekscytowaniem. Nie spodziewałem się, żeby jakakolwiek produkcja filmowa mogła oddać to co jest w książce. Nie chodzi mi o klimat czy historię. A raczej o to wszystko, co w filmie, w adaptacjach, często unika. Książka ma zawsze narratora, który dużo objaśnia. Film “Droga” bez dopowiedzenia historii i bez znajomości książki może się wydawać dość… byle jaki. Taka prawda - sam w sobie nie wyróżnia się niczym szczególnym, ot kolejna post apokaliptyczna wizja świata, mroczna i brudna. Dopiero znajomość powieści pozwala dostrzec więcej. Ale jednak ja osobiście polecam w tym przypadku lekturę ponad seans.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Generation Kill / Czas wojny (USA, mini serial)

07/02/2010 By: Truposz Kategoria: 09/10, Based on true story, DVD, Dramat, Film, Miniserial, Wojenny

generation_kill_czas_wojny_usa_wojenny.jpgPewna historia amerykańskich żołnierzy podczas inwazji na Irak.

Generation Kill to miniserial produkcji amerykańskiej. Wydawałoby się, że temat wojny w Iraku jest już w kinie wyeksploatowany. Dlaczegoż więc warto zwrócić uwagę na Generation Kill? Bo jedno jest pewne – warto!

Gdy zacząłem oglądać pierwszy odcinek, miałem mieszane uczucia, przesunięte raczej w kierunku „o nie, ja tego nie będę oglądał, nudzi mnie”. Ale im dłużej oglądałam tym lepiej poznawałem żołnierzy, ich problemy i ich życie. Jednocześnie zaczęła mnie wciągać historia i zachwycać sposób pokazania współczesnej wojny od zaplecza. Tematem filmu bowiem nie jest ciągły atak i pokazywanie wojny jako ciągłych starć naszych bohaterów którzy bohatersko z uśmiechem pacyfikują kolejne stanowiska wroga. Wojna w tym filmie jest pusta – w przenośni i dosłownie. Utarczki z wrogami zdarzają się sporadycznie – to pierwsza pustka na tym pustkowiu. Bezsens wojny – to kolejna pustynia. A do tego wszędzie wkoło jest pustynie, więc jedyne co można robić to czekać, rozmawiać, reperować pojazdy, i słuchać przychodzących rozkazów. No i w czasie przejazdu konwoju podziwiać niczym na tropikalnym safari… to co wojna zostawia po sobie – śmierć, kalectwo, zniszczenie, biedę.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

2012 (USA 2009, katastroficzny)

28/11/2009 By: Truposz Kategoria: 05/10, Akcja, Efekty specjalne, Fantastyka, Film, Katastroficzny, Kino

2012.jpgMiałem wielką, nieprzepartą ochotę na obejrzenie lekkiego katastroficznego kina zrobionego z rozmachem. No to wybrałem się i obejrzałem. Gdyby nie moje nastawienie, to pewnie teraz bym pomstował. A tak, całkiem przyjemnie się oglądało. Prawie całkiem przyjemnie…

Całość banalna - zbliża się katastrofa. Nie mam pretensji dla Emmericha - przeciez to kino lekkie i dla masowego (amerykanskiego lub zamerykanizowanego) odbiorcy. Wiecpozim naukowy podstaw konca swiata pomine. Pomine tez milczeniem cala fabule krecaca sie wokol glownych bohaterow. Bo tutaj nie ma co pisac - musza byc standardowi bohaterowie filmow katastroficznych. W dobrym, amerykasnkim, patetycznym wymiarze.

Pierwsze pol godziny tego ponad 2 godzinnego filmu nic sie nie dzieje. Niby narastac ma napiecie, ale nie narasta. To nie Hitchcock. Racja. Ale trochę napięcia by sie przydało. Potem zaczyna się “katastrofa”. I znow poza wysmienitymi wielkiej skali efektami specjalnymi nie ma nic. Ktos ginie. Ktos cudem nie ginie. Ale przynajmniej zaczyna sie cos dziac. I juz do konca filmu nie jest tak zle. Tylko jakies ze dwie przerwy na drzemke i ziewanie. (więcej…)

Zobacz nowa wersje

Dystrykt 9 (Distict 9, USA, SF)

17/10/2009 By: Truposz Kategoria: 08/10, Efekty specjalne, Fantastyka, Film, Kino

dystrykt-9-district-9-usa-sf.jpgChoć akurat miałem ochotę na coś w stylu Dnia niepodległości, lekką zabawną rozwałkę w hollywoodzkim stylu to Dystrykt 9 wciągnął mnie i spodobał się nawet bardzo. Kontakt z obcymi to bardzo częsty motyw kina SF i SF ogólnie. Tym razem obcy pojawiają się i.. nie sieją zniszczenia. To ludzie doprowadzają ich do upadku. Zamknięte getta, traktowanie obcych jako rodzaju eksperymentu i źródła „obiektów” do badania w pogoni za… przejęciem technologii. Typowe ludzkie zachowania pokazane od najgorszej strony. Jednocześnie obcy nie wzbudzają sympatii widza więc trudno im współczuć. I chyba a w tym tkwi cały trick tego filmu. Oglądamy z obrzydzeniem obcych i nie możemy się pogodzić z tym, żeby jakiś człowiek chciał im pomóc. Typowy rasizm w najgorszym wydaniu. Brak chęci porozumienia, jedynie żądza wykorzystania.

I tak sobie myślę, że warto było obejrzeć ten film. Bo zmusza do zastanowienia nad człowieczeństwem. Dlatego dam 8/10.

A tak przy okazji, wydaje mi się, że za 3 lata obcy wrócą i zrobią na Ziemi małą wendetę… A jeśli reżyserem zostanie spec od Dnia niepodległości – to znów wygramy z obcym najeźdźcą. No chyba, że…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Surogaci (Surrogates, USA, SF)

surogaci-surrogates-usa-sf.jpgCiekawe kino SF rozwijające trochę koncepcję sztucznych ludzi z A.I. Sztuczna Inteligencja Spielberga oraz, nie śmiejcie się, z końcowych scen pokazujących społeczeństwo „informatyczne” w filmie Wall-e. Do tego całkiem udane kino akcji w klimatach SF. Bruce Willis, choć już nie najmłodszy, sprawdza się dobrze w swojej roli. A nawet ma szansę, dzięki swojemu surogacie, wyglądać całkiem młodo. Ciekawe.

Cały pomysł mógł być może i ciekawiej zrealizowany, rozbudowany, sylwetki odrobinę bardziej zarysowane. Ale to miał być hit kasowy a nie europejskie kino intelektualne. Mimo wszystko całość jest dobrze zbalansowana. Nie mamy kiczu. Efekty specjalne stanowią tylko tło dla wydarzeń. Akcja jest. Widz się nie nudzi. I nawet chwilę się może zastanowić nad swoim życiem. Może pora częściej wstawać od WoWa…

Ja dam 8/10.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje