Sekretne okno (Secret Window)

06/11/2005 By: Truposz Kategoria: 04/10, Thriller

Sekretne okno (Secret Window)Będzie krótko. Secret Window to triller psychologiczny z Johnym Deppem w roli głównej. W filmie wciela się on w pisarza, mieszkającego gdzieś na odludziu, przeżywającego kryzys twórczy. Dodatkowo jest w trakcie rozwodu. Właściwie tylko podpis na “papierach” i koniec małżeńskiej udręki… Tymczasem do drzwi domku puka człowiek w kapeluszu, oskarżając pisarza o… plagiat. Wręcza mu maszynopis swojej powieści. I tak się zaczyna. Bo rękopis jest słowo w słowo identyczny z tym, co zostało już opublikowane? Kto więc popełnił plagiat? Dlaczego odeszła żona? Kto zabił psa śrubokrętem?

Film nie jest wybitny. Muszę przyznać, że nie ma tego dreszczyku, który powinien towarzyszyć dobremu trillerowi. Jednocześnie nie jest nudny i się nie dłuży. Ot, przeciętnie, może trochę ponadprzeciętnie.

Ale i tak najważniejsze jest zakończenie!

Opis od dystrybutora:

Mort Rainey, autor poczytnych powieści, zdaje sobie sprawę, że powinien siedzieć przed komputerem i pisać kolejną książkę, albo przynajmniej zająć się chociażby taką czynnością jak spacer z psem nad jeziorem położonym dokładnie naprzeciwko jego obskurnego domku. Mimo to Rainey spędza czas głównie śpiąc po 16 godzin dziennie na swojej ulubionej sofie. Jest właśnie w trakcie przeprowadzania bolesnego rozwodu i wszystko co wiąże się z rozpadem jego pożycia małżeńskiego wydaje się nieprzyjemne i chaotyczne.

Dotychczasowe przejścia pozbawiły go energii życiowej i kreatywności, przyprawiając jednocześnie o klasyczną niemoc twórczą, która nie pozwala mu złożyć ze sobą nawet kilku najprostszych zdań. W momencie kiedy wydaje się, że gorzej już być nie może, psychotyczny nieznajomy o imieniu John Shooter zjawia się w progach Rainey’a, oskarżając go o plagiat swojego opowiadania i żądając zadośćuczynienia. Pomimo wysiłków ze strony pisarza w kierunku załagodzenia całej tej sytuacji, Shooter staje się coraz bardziej natarczywy i wrogi, dając jednocześnie do zrozumienia, że jest gotów sam wymierzyć sprawiedliwość - posuwając się nawet do popełnienia z zimną krwią morderstwa.

Zmuszony do prowadzenia zmuszającej do intensywnego myślenia gry w kotka i myszkę, Rainey odkrywa, że jest w nim więcej sprytu i zawziętej determinacji, niż kiedykolwiek mógł przypuszczać. Koniec końców zaczyna sobie również zdawać sprawę, że nie poddający się prostej klasyfikacji Shooter być może zna go lepiej niż on sam siebie.

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz