Odważna (The Brave One)

06/01/2008 By: Truposz Kategoria: 09/10, Dramat

Odważna (The Brave One)Odważna (The Brave One) z Jodie Foster to klimatyczny dramat rozgrywający się w mrocznych zaułkach Nowego Jorku. Dla jednych nieudany, nudny, całkowicie pozbawiony dobrego smaku, usypiający film. Dla innych, takich jak dla mnie, jeden z lepszych filmów, warty wspomnienia i polecenia…

Erika Bain mieszka w Nowym Jorku. Prowadzi tam popularne audycje/słuchowiska w radiu WNKW. Przemierza ulice, nagrywa dźwięki miasta, wplata je w swoje opowieści na antenie. Po godzinach przygotowuje się do ślubu ze zwoim ukochanym, spaceruje z psem, znów nagrywa dźwięki miasta, które kocha. Niestety ta sielanka zwykłego, szczęśliwego człowieka kończy się nagle i tragicznie. Po 3 tygodniach śpiączki, brutalnie pobita, stara się zwalczyć swój strach przed Nowym Jorkiem. A strach czai się teraz w każdym ciemnym zaułku, w każdym odgłosie kroków. Czy zakup broni będzie remedium na strachy i fobie?

W Nowym Jorku pojawia się tajemniczy mściciel, będący zmorą i wybawieniem policji. Odwala za NYPD kawał dobrej roboty, choć można powiedzieć, ze trochę wystrzałowo. Właściwie wszyscy się cieszą ze zgonów mniej lub bardziej znanych przestępców. Tymczasem Erika porusza ten temat w swojej audycji. Zaczyna przyjmować telefony na antenie. Włącznie z telefonem od mściciela…

Celowo nie zdradzam zbyt wiele z fabuły, która i tak jest dość przewidywalna. A mimo wszystko film oceniam wysoko. Bo w nim nie chodzi o przewidywalność tylko o to, jak wspaniale jest budowany nastrój (wyśmienicie dopasowana muzyka), jak dobrze są opisane główne postacie. Jak wspaniale wykorzystany jest osobisty dramat Eriki,zmagającej się, walczącej ze swoimi słabościami. Do tego wszystkiego film trzyma w napięciu. Nie sposób się oderwać i przez te 2 godziny, bo to długi film, ani razu nie zerkamy na zegarek.

Film jak widać oceniam wysoko, 9/10, być może z kilku osobistych powodów. Po pierwsze uwielbiam klimat wielkiego miasta, a Nowego Jorku w szczególności. Tyle wyśmienitych i mrocznych opowieści było już pokazanych na ulicach tego miasta, że chyba mam do NY wielki sentyment. Po drugie - mroczny klimat, właściwie takie współczesne noir - ciemne ulice, mroczne zaułki, spokojna i ciekawa praca kamery, pokazująca pustkę w tym wielomilionowym mieście. Dla mnie to wielki plus. Po trzecie - urok i wręcz mistycyzm nocnych audycji, słuchowisk pełnych silnych uczuć - to fenomenalne i zachwycające. A mnie się podoba. I ludzie, po czwarte to ludzie - ludzie, którzy czasem robią bardzo wiele złego, aby zwalczyć jakieś inne zło. To wszystko daje w wyniku obraz, który niektórych z was przyciągnie i zafascynuje.

Polecam!

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz