Przeczucie (Premonition)
Gdzie się podziało to kino budujące klimat, powodujące napięcie u widza poprzez to co pojawia się na ekranie? Gdzie narastające zagubienie i intrygująca zagadka? Gdzie szokujące zakończenie, idealne w swej prostocie? No na pewno nie schowało się w filmie pt. “Przeczucie” (Premonition) z Sandrą Bullock w roli Lindy, matki dwójki dziewczynek i żony przystojnego, robiącego karierę męża Jima.
Niestety, ani Sandra Bullock, ani długie (nudne!) ujęcia przy ckliwej, smętnej muzyce, czy też raczej akompaniamencie kilku fortepianowych dźwięków. Ani całą otoczka niby-mistycyzmu związanego z prekognicjami - przewidywaniem zdarzeń przyszłych. Nic z tych rzeczy nie sprawia, aby film był ciekawy. Mnie, jako widza nie zaintrygował, nie zaciekawił, za to doprowadził do ziewania. A taki dobry temat, taki mógł być z tego klimatyczny film, intrygujący, pełny napięcia i dający widzowi to co powinien dobry film dawać - emocje gdzieś na skraju wydarzeń. Ech. Znów nie wyszło.
Sandro Bullock! Zwolnij swojego agenta. Ostatnio wynajduje ci role w filmach, których nie sposób albo obejrzeć, albo niczego nie wnoszą, albo dręczą widza nudą i pustką!

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz
Uważam że się mylisz…
Zastanawia mnie nawet fakt czy oglądałeś ten film? i czy potrafiłeś wczuć się w problem psychologiczny jaki w nim tkwił. Jest to nie tylko nazwana przez znawców psychologi “schizofremia”(choć w tym przypadku, fakt są prawdziwe), ale także problemy rodzinne dzisiejszego społeczeństwa.
Swą wypowiedzią zniechęcasz tylko widzów do oglądania filmu jak i psujesz mi panujący nastrój z góry zakładając, że film nie jest warty uwagi.
Masz prawo wydać swą opinię, lecz nie w sposób oczerniający i zniechęcający.
Proponuję obejrzenie filmu ponownie. Może gdy psychika ruszy, nastąpi zmiana zdania. A jeżeli po prostu gatunek nie leży w Twym guście nie wypowiadaj proszę takich słów. Mówiąc szczerze całkiem przypadkiem otworzyłam tą stronę i oburzyła mnie ta wypowiedź. Sama już tu nie zajrzę i polecę to samo znajomym, aby nie zniechęcić im do jakiegokolwiek innego komentowanego filmu na tej stronie.
Takowe strony powinni prowadzić ludzie którzy znają się na rzeczy i potrafią docenić piękno przekazanego obrazu…
Życzę powodzenia w dalszym komentowaniu i może trafniejszych uwag.
Komentarz od Prawnik — 19/03/2008 @ 19:30
“Masz prawo wydać swą opinię, lecz nie w sposób oczerniający i zniechęcający.”
Czyli, w końcu, ma prawo czy nie ma?
“A jeżeli po prostu gatunek nie leży w Twym guście nie wypowiadaj proszę takich słów.”
Całość zabrzmiała jak parafraza słynnej wypowiedzi: możesz kupić samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie to kolor czarny.
Komentarz od Ja — 23/03/2008 @ 12:43
obejrzałam ten film i całkowicie nie zgodze sie z opinią ” Prawnika”, który spojrzal na niego widocznie tylko pod katem swoich upodobań. Mnie on nie znudził, a wręcz wciągnął i jestem bardzo zadowolona, że na niego trafiłam :) gorąco polecam…
Komentarz od emphetepe — 31/05/2008 @ 15:51