To nie jest kraj dla starych ludzi (2008)
To nie jest kraj dla starych ludzi (No Country for Old Men) to ciekawy film, ale… zdecydowanie zbyt nudny. Ciekawy, ponieważ występują w nim wyraźnie zarysowane postacie (przeważnie złe charaktery). Nie są one papierowe, szablonowe, nieprzemyślane. Mają swoje “dusze”, wyraźny charakter, swoją historię, swoje plany na życie (jak i na śmierć). I wydawałoby się, ze dodając do tego intrygującą fabułę powstanie mega-hit, film nieszablonowy (to na pewno się udało). Niestety, moim zdaniem, film jest przegadany. Choć dialogi i monologi są z sensem, to jednak film się niemiłosiernie dłuży. Dłuży i przynudza. Brak w filmie punktów zwrotnych, zaskoczenia. Widz to wszystko już widział, może w trochę innej formie, ale to już było. I teraz pojawia się ponownie, w zmienionej formie.
Cóż, może i ja przynudzam teraz. Więcej nie będę. Ocena 6/10 to najwiecej co mogę dać na podsumowanie.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz