Niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec
Przygodowy film Luca Bessona zatytułowany Niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec chyba nie do końca wyszedł. Jest to kino familijne-przygodowe, skierowane do widza w każdym wieku. Ale boje się, że zarówno starsi jak i młodsi widzowie będą się nudzić.
Przeciętność - to słówko najlepiej oddaje cały film. Niby jest intryga, niby jest akcja. Ale ta intryga jakaś taka mdła. Akcji nie za wiele. Napięcia nie ma - a teraz nawet filmy dla dzieci trochę straszą, trochę do płaczu zmuszają. Zaś specyficzny francuski humor rozbawiał chyba głównie twórców (i być może francuską widownię).
Niestety też panna Adela nie ma charyzmy podobnej Indianie Jones czy Kapitanowi Jackowi Sparrow. Nie wymagam aż tyle, jednak przydałoby się, żeby główny bohater takiego kina tworzył je i prowadził fabułę skupiając na sobie uwagę widza. Wywołujące emocje.
Wiele zabrakło, żeby wybić się ponadprzeciętność. To raczej niskie stany średnie. Poprawnie zrealizowane kino familijne z wielkimi aspiracjami do rozrywkowego kina przygodowego.
Ocena 4/10
Opis wydawcy:
Adela Blanc-Sec jest młodą, odważną i spontaniczną reporterką, która przemierza świat w poszukiwaniu nowych ekscytujących przygód. Tym razem trafia do egzotycznego Egiptu, gdzie niestraszne są jej spotkania oko w oko z ożywionymi mumiami wszystkich kształtów i rozmiarów. Adela szuka konkretnej mumii – lekarza, który według legendy umiał ożywiać zmarłych. Tymczasem w Paryżu wybucha prawdziwa panika. Z liczącego sobie 136 milionów lat jaja wykluwa się latająca bestia, przypominająca prehistorycznego pterodaktyla, i zaczyna terroryzować mieszkańców stolicy Francji. Sytuacja ta nie przeraża jednak dzielnej Adele, która na swoim koncie ma już niejedną niesamowitą przygodę. Reporterka rusza na ratunek swojemu miastu.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz