Sophie Scholl - ostatnie dni (2005)
Niemieckie kino zawsze mnie na swój sposób przyciągało. Myślę, ze zaczęło się od “Biegnij Lola, biegnij!” - a potem przygoda z ta kinematografią od czasu do czasu. Obejrzałem Sophie Scholl z pewną dozą “nieśmiałości” - bo ogólnie nie lubię filmów o hitlerowcach i drugiej wojnie światowej. I tutaj wielkie zaskoczenie - film trzyma w napięciu i nie pozwala odejść od ekranu.
Oceniam więc wysoko: 8/10

Elitarni (Tropa de Elite, 2008)
Elitarni to dość brutalne kino w formie zbliżonej do reportażu. Oglądając ten film można się poczuć jak odkrywca nowych światów. Innych rzeczywistości. Widz zaczyna się zastanawiać na ile przejaskrawiono niektóre momenty, a na ile całość. I czy to jest czysta fikcja, czy też tak jest na prawdę. W tym drugim przypadku pojawia się takie dziwne uczucie, jakby przerażenie związane z tym, jak wygląda “inny świat”.
Film można obejrzeć w internecie dzięki platformie iplex.pl - a więc całkowicie legalnie i całkowicie za darmo. Przed seansem obejrzymy jedynie kilka reklam, których i tak jest zdecydowanie mniej niż przed seansem w kinie czy w telewizji. Czyżby nowa era dla “kinomaniaków”? Zawsze, o dowolnej porze, za darmo - filmy prosto do widza? Zobaczcie!
Jest rok 1997, do Rio de Janeiro ma przylecieć papież Jan Paweł II. Przełożeni wyznaczają kapitanowi Nascimento (należącego do oddziałów specjalnych policji) eliminację dilerów ze slumsów. Kapitan bardzo angażuje się w zadanie. Pragnie jednak odejść ze służby, gdyż żona spodziewa się dziecka i naciska na niego, żeby porzucił niebezpieczną posadę. Nascimento jest zmuszony znaleźć godnego sobie następcę. Potencjalnymi kandydatami stają się jego dwaj przyjaciele z dzieciństwa: skrupulatny, ale lekko wybuchowy Neto, oraz spokojny Matias. Obydwaj niedawno wstąpili w szeregi służby.

Resident Evil Afterlife (USA, 2010)
Resident Evil Afterlife to kolejne kino z cyklu “albo się to kocha, albo nienawidzi”. Resident Evil Afterlife to czwarty w kolejności film z Milla Jovovich walczącą z korporacją Umbrella i wirusem zmieniającym żywych ludzi w ludzi nieumarłych, czyli pospolite zombie. W Resident Evil Afterlife nastawcie się na akcję, dużo dużo akcji, oraz na efekty. Fabuła gdzieś tam w tle jest, bo jakże by było inaczej. Od 4 części wszystko kręci się wokół intrygi związanej z T-wirusem. Podobnie, jak w świecie gier komputerowych, gdzie seria Resident Evil stała się kultowa, tak w kinie mamy podobnie - istnieje rzesza fanów, którzy czekają i domagają się kolejnych filmów Resident Evil. Bo to fajna rozrywka. Świat z korporacją Umbrella jest już dobrze poznany. No i Milla… zawsze jest na czym oko zawiesić - bo to ładna, gibka i zabójcza kobieta-dynamit :)
Tutaj mógłbym streścić w trzech zdaniach całą fabułę filmu. Ale tego nie zrobię. Resident Evil Afterlife to film, który jak i poprzednie części ogląda się z miłości do “gatunku”. Zgodnie z zasadą - każda potwora znajdzie swojego amatora. Tak i tutaj, widzowie podzielą się na dwie grupy. JA należę do tej, która zafascynowana jest światem z wirusem T. Dlatego będę polecał Resident Evil Afterlife, choć może nie każdemu…
Ocena: 8/10

Zejście 2 (Descent part 2)
Zejście część druga niczym Teksańska masakra piłą mechaniczną spryskuje widza krwistą posoką w ilości mierzonej hektolitrami. I po tym zdaniu każdy już wie, czy to film dla niego, czy nie. Takie kino - krwiste do bólu gore - albo się kocha, albo nienawidzi. Nie ma co specjalnie dorabiać ideologii. Ten film to jatka, dla widzów lubiących jatki. I dla tych widzów to będzie film “fajny, miły i przyjemny”. I ja zaliczam się do tej grupy, dlatego ocena filmu będzie wysoka.
Szczęśliwie nie czekałem na Zejście 2 jakoś specjalnie. Więc wędrówka do jaskiń w Appalachach była dla mnie miłym zaskoczeniem i krwistym przerywnikiem filmowym w prozie życia. Ot około półtorej godziny rozrywki w stylu gore. A w filmie mamy jakąś fabułę, mamy nawet całkiem sympatycznie zbudowany klaustrofobiczny klimat, mamy postacie, które w przeciwieństwie do większości horrorów nie są ani zbyt głupie i naiwne, ani zbyt płaskie. Choć są dość szablonowe. I można się domyślić, kto zginie (a raczej - kiedy zginie, bo trup będzie ścielił się gęsto).
I wszystko jest w porządku - film zrealizowany z rzemieślniczą perfekcją należną twórcom wyróżniających się horrorów. Polecam Zejście 2 fanom gore, jaskiń, złą czającego się w mroku, zła drapieżnego, zwierzęcego. Pozostali widzowie - trzymajcie się od filmu na dystans…
Ocena: 8/10

Metropia
Słuchaj swojego wewnętrznego głosu…
…bo jakbym posłuchał głosów recenzentów, którzy jak widzę wszędzie raczej dość krytycznie ocenili ten film Larsa von Triera to ominełoby mnie jedno z ciekawszych widowisk - Metropia.
Metropia - mroczny, animowany (3D) thriller (?) o bardzo specyficznym klimacie, poruszający dość poważne tematy ludzkiej egzystencji w społeczeństwie pochłoniętym i oddanym konsumpcji. A jednocześnie będący kalejdoskopem dotychczasowego kina od czasów Hitchcocka a może nawet wcześniej. Z jednej strony więc można się w filmie doszukiwać wielu płaszczyzn, przesłania, nawiązań i różnego rodzaju smaczków. Z drugiej strony można się sycić warstwą wizualną, nadającą uroku (i mroku, która otula siną mgłą prezentowaną fabułę. Wszystko jakoś tak karykaturalnie zniekształcone… Przeinaczone. To znów Lars von Trier - postać nietuzinkowa - pokazuje, że można to samo pokazać całkiem inaczej.
Jak dla mnie Metropia to swoiste dzieło sztuki. Prezentacja artystycznej wizji. Coś pięknego! Ocena: 8/10.


