Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu 3D
Ciekawa narnijskich efektów 3D zawędrowałam do kina 3D…
W naszym świecie trwa II wojna światowa. Starożytni królowie Narnii, Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja, żyją życiem zwykłych ludzi, borykając się z codziennymi problemami wojennego czasu. Piotr i Zuza są już zbyt dorośli aby przekroczyć progi Narnii. Natomiast Edmund i Łucja, wysłani zostali do wujostwa na lato. Spędzają wakacje nudząc się. Jedyną ich rozrywką są wspomnienia narnijskich przygód i potyczki z nieznośnym, młodszym kuzynem Eustachym.
Któregoś dnia, w magiczny sposób trójka dzieciaków trafia do Narnii, prosto na pokład “Wędrowca do Świtu”. Na statku spotykają księcia Kaspiana, który podjął podróż w celu odnalezienia siedmiu baronów. Szlachetni baronowie wybrali się kiedyś w morską podróż, aby stawić czoło złu zagrażającemu Narnii i słuch po nich zaginął. Trzeba odnaleźć ich lub siedem zaczarowanych mieczy, specjalnie dla nich wykutych.
I tak oto zaczyna się rejs. Co prawda Eustachy miota się po statku, jest kłótliwy, żąda powrotu do domu… ale nie ma, niestety wyboru.
“Wędrowiec do Świtu” żegluje ku przygodzie, dobijają do wysp, odkrywają nowe lądy. Na jednej z wysp pokonują handlarzy niewolników i poznają dziwną mgłę, która żąda ofiar z ludzi. Jest zła, nikt nie wie skąd się wzięła. Na kolejnej spotykają dziwny ludek oraz Czarodzieja, który owym jednonogim ludem próbuje rządzić. Trudne zadanie. Czarodziej Koriakin wykonuje dla wędrowców magiczną mapę i poznają drogę do Ciemnej Wyspy, na której mieszka mgła.
Na Smoczej Wyspie, pełnej zaczarowanych skarbów Eustachy zamienia się w smoka.
Żeglując tak od lądu do lądu poznają Gwiazdę Ramandu, odnajdują baronów, miecze i pokonują zło. By wreszcie dotrzeć do Krańca Świata za którym jest już tylko Ląd Aslana - wielkiego Lwa.
“Podróż Wędrowca do Świtu” to opowieść z przesłaniem. Zanim podróżnicy dotrą do krawędzi świata, przechodzą próby, stają przed wyzwaniem. Każdy z bohaterów musi się zmierzyć z własnymi słabościami, lękami i odnaleźć siebie.
Podsumowując, muszę stwierdzić,że czuję pewien niedosyt. Scenarzyści sobie ostro pofolgowali, okrawając treść książki i wprowadzając sporo zmian. Co do efektów 3D, niestety, zawiodłam się. Jak to często bywa - mocno przereklamowane.
Jednak ogólnie film ciekawy i przyjemny w odbiorze. Warto było spędzić kilka godzin w zaczarowanym świecie zwierząt mówiących ludzką mową i przedziwnych przygód.
Lubię wracać do Narnii.
Narnia jest magiczna a magia piękna :-)

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz