Czwarty Stopień (Fourth Kind, 2009)

01/05/2010 By: Truposz Kategoria: 07/10, Fantastyka, Horror, Thriller

fourth-kind-milla-jovovich.jpgMilla Jovovich jest zdecydowanie lepsza, gdy jest twarda, gibka i mordercza. W roli pani psycholog ścigającej(?) kosmitów w paradokumencie(?) o uprowadzeniach przez UFO wypada raczej kiepsko. Nie dla niej rola spokojnej kobiety w tych niespokojnych czasach. Nie wiem skąd taka potrzeba? W każdym bądź razie jej udział w tej dziwnej produkcji z pogranicza Science-Fiction i dokumentu nie przypadł mi do gustu.

Sam film to próba stworzenia przekonywującego thrillera o uprowadzeniach. Z jednej strony ma to być thriller. Z drugiej zaś dokument. Cały film przeplata się z autentycznymi nagraniami zrobionymi przez autentyczną panią psycholog. Oczywiście chodzi o “autentyzm”. Wygląda to trochę inaczej  niż “autentyczne” filmy typu REC czy Blair Witch Project. I bardzo dobrze. Bo jest w tym jakiś urok. Urok jak u wampira, choć to nie ta bajka…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Avatar (USA, 2009)

04/04/2010 By: Truposz Kategoria: 06/10, Efekty specjalne, Fantastyka, Kino, Przygodowy

avatar-2009.jpgBatalistyczne kino familijne z przygodą w tle.

Avatar. Film o którym głośno było na długo przed premierą. Postęp w kinie w kierunku 3D. I właściwie tyle. Owszem dostajemy 3D, które nie narzuca się na plan pierwszy. To po prostu kolejny środek wyrazu, udoskonalone obrazy w trzech wymiarach. Naturalna kolej rzeczy - rozwój technologii prezentacji. Szacunek należy się bardziej za wykreowany świat - co udało się wyśmienicie. Pomijając osobiste gusta i guściki świat jest wielki. Obszerny. Bogaty. Żeby stworzyć coś takiego na ekranie, przed oczami widza, a nie w wyobraźni (pisarze mają prościej), dużo musiał sie Cameron ze swoimi ludźmi napracować.

Film cierpi niestety na syndrom “coś za coś”. Aby droga produkcja odbiła się echem musi docierać do każdego i nieść proste przesłanie. I właśnie te uproszczenia najbardziej mnie raziły. Z początku kino familijny, na końcu brutalna walka pełna przemocy. Papierowe jednowymiarowe postacie, uproszczone, wyzute z uczuć. Po obdarciu Avatara z 3D i pierwszego zachwytu światem pozostaje tak na prawdę niewiele. Ot kolejna błyskotka, którą zapomni się po jakimś czasie. No może nie fabułę, bo ta jest prosta. Przekaz ekologiczny aż razi w oczy. Podobnie jak prawdy oczywiste (choć może dla przeciętnego Amerykanina było to odkrycie niesamowicie intelektualne).

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

The Box. Pułapka (USA, 2009)

03/04/2010 By: Truposz Kategoria: 07/10, Fantastyka, Kino, Thriller

the-box-pulapka-cameron-diaz.jpgThriller fantastyczny The Box / Pułapka z Cameron Diaz jako całość wychodzi ciut ponad przeciętną. Ciekawy pomysł, wokół którego osadzona jest fabuła mógłby być co prawda lepiej wykorzystany - wtedy film nabrałby głębi i dramatyzmu. Ale nie jest źle. To nie kicz pełen fajerwerków, ale delikatnie filozofujące o naturze ludzkiej, wyborach i dylematach kino fantastyczne. Może mało odkrywcze, ale zawsze ponadprzeciętne.

Ocena: 7/10 (dla osób unikających fantastyki - ocena 5/10)

Recenzja - FilmWeb:

“The Box. Pułapka” to hołd złożony przez Richarda Kelly’ego science fiction spod znaku pulp fiction. Te tanie opowiastki bardzo często prezentowały wysoki poziom, dotykały spraw uniwersalnych, pobudzały masową wyobraźnię fundamentalnymi pytaniami o ludzką naturę. W świecie, w którym przyzwyczajeni jesteśmy, że SF jest symbolem ogłupiającego widowiska, trudno jest sobie wyobrazić czasy, kiedy science fiction wprowadzało filozofię pod strzechy.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Zakazana Rzeczywistość / Запрещенная реальность (Rosja)

By: Truposz Kategoria: 01/10, Akcja, Fantastyka, Kino rosyjskie, NUDA, Przygodowy

zakazana-rzeczywistosc-rosja.jpg“Film Maksimowa to kolejna spektakularna produkcja science fiction naszych (dawnych) wschodnich sąsiadów. I, niestety, kolejna – po „Indygo” Prygunowa oraz „Nowej Ziemi” (2008) Aleksandra Mielnika – artystyczna porażka. Okazuje się, że bezmyślne naśladowanie amerykańskich wzorców, przy jednoczesnej rezygnacji z typowo rosyjskiej specyfiki, najczęściej kończy się katastrofą. Żal! Nie tyle zresztą nawet Wasilija Gołowaczewa – bo film wart jest mniej więcej tyle, ile powieść, na której został oparty – co wyrzuconych w błoto pieniędzy. Gospodi, pomiłuj!”

Rosjanie jak chcą to potrafią. No a nawet jak nie potrafią to się starają. Jak już się starają to czasem kopiują. To lub tamto. I tak oto Запрещенная реальность to nic innego jak rosyjski Matriks. Ale Zakazana Rzeczywistość nie samym Matriksem żyje - kalki z klasyków SF tutaj co niemiara. Sam film nie ma do zaoferowania widzowi niczego, czego by już nie widział. A że wykonanie kalk, połatanych dość nieporadnie w całość (aby tylko było) ogólnie przysłowiowej kupy się nie trzyma, to film raczej odrzuca, męczy, niż daje jakąkolwiek radość z oglądania…

Ocena: 1/10 (ten jeden, to za to, ze im się chciało)

Inni o filmie - Esensja (fragment recencji):

Akcja obrazu rozgrywa się w Moskwie w 2013 roku, a jego głównym bohaterem jest Matwiej Soboliew, niegdysiejszy zwiadowca i komandos, który kilka lat wcześniej cudem uszedł z życiem z kolejnej śmiertelnie niebezpiecznej misji; teraz natomiast zażywa spokoju, mieszkając w domku położonym w lesie nad brzegiem jeziora. O takich jak on jednak się nie zapomina, ich umiejętności są bowiem zbyt dużo warte i zbyt wielu jest chętnych na ich wykorzystanie.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Przenicowany Świat (Rosja, 2008-2009)

By: Truposz Kategoria: 06/10, DVD, Fantastyka, Film, Kino rosyjskie, Przygodowy

przenicowany-swiat-bondarczuk-rosja-2008.jpgFiodor Bondarczuk wziął się za rogi z powieścią science-fiction poprzedniej epoki - Przenicowany Świat autorstwa Strugackich. Książka u mnie leży, aby w wolnej chwili przypomnieć sobie literacki pierwowzór. Więc teraz będzie o filmie samym w sobie a nie o wierności adaptacji. A raczej o filmach – bo z rocznym odstępem czasu Bondarczuk zrobił „dwa odcinki” - które łączą się w całość.

I jaki ten film. Początek zniechęca, autentycznie można poczuć się tak, jakby reżyser mówił – idźcie sobie i nie oglądajcie. Nieszczęśliwie scena zaczyna się katastrofą kosmiczną i lądowaniem awaryjnym na jakiejś planecie. Scena totalnie beznadziejna gdy ma się w pamięci obraz jaki widzieliśmy w Pitch Black. Tam katastrofa, lądowanie to moim zdaniem majstersztyk. Scena otwierająca a jednocześnie windująca napięcie do górnych granic. Tutaj „lądowanie” wygląda nie dość że komicznie to jeszcze razi sztucznością efektów z zamierzchłej epoki kina łupanego plastikowymi modelami na żyłkach.  No i ten wiecznie uśmiechnięty nie powiem kto ;)

(więcej…)

Zobacz nowa wersje