Resident Evil: Retrybucja 3D (RE:Retribution, 2012)
Fani RE mogą przetrwać.
RE Retrybucja to kontynuacja „sagi” filmowej z nieśmiertelną Alice walczącą ze złem (czyli ogólnie korporacją Umbrella). Z oczywistych względów też film jest stworzony pod fanów serii, którzy wiedzą o co chodzi, a co ważniejsze lubią tego typu kino. Kino w którym wiadomo, że Alice (Milla Jovovich) w końcu wszystkich (zombiaków, złych pracowników korporacji, oraz innych wrogo do niej nastawionych osobników) zabije, zatłucze, zastrzeli lub posieka. I tym osobom (widzom znaczy) się to spodoba. Pozostali kinomaniacy, którzy oglądali którąkolwiek wcześniejszą część a potem otrząsali się z niesmakiem - lepiej niech omijają ten film. Nie znajdą w nim niczego, czego nie widzieli poprzednio.
Prawo serii - czyli film o tym samym pokazany w innej scenografii, z dodaną niejako na przyczepkę prostą fabułą - dla pierwszych to zaleta, dla pozostałych widzów wada.

The Cabin in the Woods (Dom w głębi lasu, 2012)
Koleś na stacji paliw był evil!
U-wiel-biam-takie-hor-ro-ry!
Klasyka gatunku. Mistrzostwo powtórzeń. A jednak pomysł taki, że aż w głowie dymi. Więc co my tu mamy?
Typowo, początek, wyjazd vanem na kilka dni wakacji w odludne ustronne miejsce, gdzie nie działają komórki a na mapie GPS nie ma drogi dojazdu. Młodzi jadą odpocząć, zabawić się, wypić browarka. Kompania mieszana, tym razem nie ma tam kapitana szkolnej drużyny (nie szkodzi) ale jest w zastępstwie ktoś inny – mocno ujarany.
Od początku jest więc zabawnie.
A gdy zaczyna się robić groźnie – robi się jeszcze zabawniej!

Kwarantanna 2: Terminal (2011)
Horrorów w klimatach „zakażony wirusem przez ugryzienie zmienia się w zombie” nie jest mało. W sumie temat dość popularny w kinie grozy. Oto kolejna wariacja. A jednocześnie kontynuacja Kwarantanny.
Cóż tu dużo pisać, fabuła o ile istotna (lub mniej istotna) nie jest jakaś kluczowa. Jest zakażenie, musi być kwarantanna. Ludzie jak to ludzie, nie chcą się poddać i dać rządowi „zneutralizować” - tylko podejmą walkę. Walkę nierówną, bo przeciw wirusowi jak i rządowi. Jedno jak i drugie chce ich zabić, więc przebierać w środkach nie ma co, bo albo my ich albo oni nas.

Oszukać przeznaczenie 5 (Final Destination 5, 2011)
Śmierć lubi się powtarzać.
Wielokrotnie. Cykl filmów Oszukać Przeznaczenie ma zarówno swoich zagorzałych zwolenników (w tym mnie) jak i przeciwników. Jest fenomenem. Połączeniem horroru i jednocześnie komedii (choć komedią jest dla tych wszystkich, których śmieszą różnorakie sceny śmierci i dużo dużo krwi wkoło).
Piata odsłona daje widzowi dokładnie to, czego on oczekuje. Znów grupka młodych ludzi cudem ratuje się z opresji, w której powinni ładnie jeden za drugim zginąć. I znów śmierć podąża ich tropem. Rożnica tylko w postaciach, dekoracji i pomysłowości na wykańczanie coraz to kolejnych osób. Zabawa jest świetna.
Martwi mnie tylko jedno – seria zatoczyła koło. Piątka kończy się w momencie, gdy rozpoczyna się jedynka. Czy to oznacza śmierć serii? Wierzę jednak, że scenarzyści i producenci wymyślą jakiś sposób, by szósta odsłona śmiertelnej rozrywki wróciła na ekrany.

Roznosiciel (Rosewood Lane, 2011)
Klasyczny pełen dreszczy amerykański horror.
Jeśli lubicie horrory (takie bez wyskakujących potworów) to jest to właśnie taki dobry, klasyczny horror a może bardziej thriller z elementami horroru. Film w swojej kategorii nie wyróżnia się niczym na plus ani na minus. To po prostu doskonałe kino na pochmurny albo deszczowy wieczór. Wystarczy odrobinę się zdystansować i film sprawi to, czego się po nim należy oczekiwać - dostarczy dreszczyk emocji. Po czym w miarę szybko ucieknie w zapomnienie. Ważne, że nie jest żal czasu spędzonego przed ekranem.
Opis Dystrybutora: Psycholog z radiowego talk show Sonny Blake (Rose McGowan), powraca do rodzinnego domu po tym, jak umiera jej ojciec.

