Havana - miasto utracone (Lost City)

09/03/2007 By: Truposz Kategoria: 08/10, Film, Obyczajowy

Havana - miasto utracone Havana - miasto utracone (reż. Andy Garcia) to wspaniała podróż na Kubę w czasie jej rozkwitu. Havana to miasto pełne muzyki, występów, drinków i kolorów. Sielankowe życie wiodą Kubańczycy w Havanie. Spokojne i wykwintne. Niestety na horyzoncie pojawia się Fidel Castro i Ernesto “Che” Guevara. Nadciąga rewolucja. W 1958 roku Kubę opuszcza dotychczasowy dyktator - Batista. Od tego momentu zaczyna się rozpad pięknej kultury Kuby - bo rewolucja jest po to, by zniszczyć stary porządek. I niszczy go bezwzględnie…

Miłość do Kuby. Miłość do rodziny. Miłość do rewolucji.

Ten film okraszony wyśmienita i charakterystyczną kubańską muzyka, ze spokojnie rozwijająca się akcją, która nawet w czasie rewolucji nie galopuje, spokojnie i obrazowo, porusza do głębi i na pewno zapadnie w pamięć wszystkich, którzy ten film obejrzą.

Polecam.

Zobacz nowa wersje

Babel

09/02/2007 By: Truposz Kategoria: 06/10, DVD, Obyczajowy

Przeplatające się ze sobą historie łączy jedno - kula wystrzelona z karabinu gdzieś w Maroku.

Mam wrażenie, ze film nie wnosi nic nowego do kina. Ot, kolejne perfekcyjnie zrealizowane “kino z jakimś przesłaniem”. trochę o odpowiedzialności za własne czyny, trochę niby-metafizycznego przekazu, o tym jak to życie sie zazębia, jak jedno wypływa z drugiego…

Cóż, film dobry, a czy warty obejrzenia - to zostawiam do oceny Wam.

Zobacz nowa wersje

Pręgi (reż. Magdalena Piekorz)

04/05/2005 By: Truposz Kategoria: 04/10, DVD, Film, Kino, Kino polskie, Obyczajowy

Pręgi (reż. Magdalena Piekorz)Hmmmm, polskie kino jakoś mi “nie wchodzi”. No ale próbować trzeba. Znów nie weszło. Choć tym razem nie było tak tragicznie jak poprzednio i jak jeszcze wcześniej. Być może przed polskim kinem wciąż jest nadzieja - może tą nadzieją są polscy pisarze i adaptacje filmowe ich powieści?

Sam film mimo wszystko jest dość… szablonowy. Postacie przedstawione sa płaskie. Jakoś za mało w nich ekspresji i życia. Za mało się o nich dowiadujemy. Wszystko tak po łebkach, jakoś tak sztucznie, plastikowo.

Być może lepszy byłby z tego teatr, głośno wymawiane kwestie, wyraźne dialogi i przemyślenia. Taki autoportret przy kieliszku i lustrze. Film wyszedł “nie teges”. Szkoda polecać, choć pewnie kto chce i tak zobaczy.

Zobacz nowa wersje

Maria łaski pełna (Maria full of grace)

By: Truposz Kategoria: 07/10, DVD, Film, Kino, Obyczajowy

Maria łaski pełna (Maria full of grace)Ten film, wbrew tytułowi, nie jest filmem religijnym, natchnionym. Nic z tych rzeczy. Jest to opowieść o dziewczynie, która wciela się w rolę “muła” i przemyca we własnym żołądku narkotyki z serca Kolumbii, Bogoty, wprost do Nowego Jorku. Jeden przelot i można w ojczyźnie wykupić dom, wielki piękny dom dla całej rodziny. Czyż nie jest to alternatywa do pracy przy kwiatach do końca swojego życia, w poniżeniu i za lichą stawkę? Oczywiśćie że jest.

W filmie śledzimy losy Marii, jej buntu, poszukiwania i w końcu decyzji wejścia w nielegalne interesy. Jeden lot. Tylko jeden. Cóż może się zdarzyć. No a jednak - trochę, jeśli nie wiele - może. I aby się dowiedzieć co może się wydarzyć i jak moga odmnienić się losy człowieka warto obejrzeć ten film. Polecam.

Zobacz nowa wersje

Mechanik (The Machinist)

28/03/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, Christian Bale, DVD, Dramat, Kino, Obyczajowy

Mechanik (The Machinist)Czy ten film odbije sie glosnym echem wśród polskich widowni? Chyba nie. Jest po pierwsze troche za amerykanski. U nas tego typu “problemy” nie sa znane. Istnieja, wygladaja inaczej, ale sa pochowane. Lata poprzedniego systemu przyzwyczaily nas, ze nie ma problemow. Lata nowego post-komunistycznego kapitalizmu i kolorowej telewizji dają zas nam przekonanie, ze swiat zachodu jest pelen usmiechnietych dziewczyn z mcdonalda, szczesliwych biznesmenow, usmiechnietych staruszek… Nikt nie wierzy, ze tam, w krainie mlekiem i miodem plynacej, uni naszej kochanej europejskiej czy w bracie-stanach-buszu-zjednoczonym może byc bieda, jakies choroby, problemy ludzi…

Po drugie film jest brzydki, zeby nie powiedziec - odrazajacy. Widok Reznika (statystycznemu Polakowi) przywoluje skojarzenia obozow zaglady raczej niz problemow natury psychicznej. W filmie niewiele jest rzeczy pieknych, wszystko szare, brudne, obskurne. Nawet szczury wystepuja pieknie w rolach drugoplanowych. Mroczno i niefajnie. A tymczasme mamy wiosne w kraju…

Po trzecie - film nie jest prosty w odbiorze. Przeciez traktuje o problemach. Nie jest seria widowiskowych wybuchów, z ktorych bohater wychodzi bez drasniecia, zadowolony, usmiechniety, w niepobrudzonych dżinsach marki dżinsy. Jest wiec zaprzeczeniem kina rozrywkowego, kina popowego, zle komponuje sie z multipleksowa publicznoscia, smakiem popkornu i bulgotem coli.

Sukcesu filmowi nie wróżę. Ale warto obejrzeć. Całkiem dobre kino…

Mechanik (The Machinist)
Hiszpania, 2003, 90 min

reżyseria: Brad Anderson
scenariusz: Scott Kosar
obsada: Christian Bale, Jennifer Jason Leigh, Aitana Sanchez-Gijon

Zobacz nowa wersje