Przeczucie (Premonition)
Gdzie się podziało to kino budujące klimat, powodujące napięcie u widza poprzez to co pojawia się na ekranie? Gdzie narastające zagubienie i intrygująca zagadka? Gdzie szokujące zakończenie, idealne w swej prostocie? No na pewno nie schowało się w filmie pt. “Przeczucie” (Premonition) z Sandrą Bullock w roli Lindy, matki dwójki dziewczynek i żony przystojnego, robiącego karierę męża Jima.
Niestety, ani Sandra Bullock, ani długie (nudne!) ujęcia przy ckliwej, smętnej muzyce, czy też raczej akompaniamencie kilku fortepianowych dźwięków. Ani całą otoczka niby-mistycyzmu związanego z prekognicjami - przewidywaniem zdarzeń przyszłych. Nic z tych rzeczy nie sprawia, aby film był ciekawy. Mnie, jako widza nie zaintrygował, nie zaciekawił, za to doprowadził do ziewania. A taki dobry temat, taki mógł być z tego klimatyczny film, intrygujący, pełny napięcia i dający widzowi to co powinien dobry film dawać - emocje gdzieś na skraju wydarzeń. Ech. Znów nie wyszło.
Sandro Bullock! Zwolnij swojego agenta. Ostatnio wynajduje ci role w filmach, których nie sposób albo obejrzeć, albo niczego nie wnoszą, albo dręczą widza nudą i pustką!

Kanibal z Rotenburga (Grimm love)
Sąd apelacyjny we Frankfurcie nad Menem skazał we wtorek 44-letniego informatyka Armina Meiwesa, nazwanego przez niemieckie media “Kanibalem z Rotenburga”, na dożywocie. W 2001 r. Meiwes zabił i częściowo zjadł mężczyznę poznanego przez internet. (źródło)
Film Kanibal z Rotenburga to przerażające kino, oparte na autentycznych wydarzeniach. Nie jest to horror. Brak tutaj miejsca na fikcję. Jest to utrzymana w onirycznej formie historia niemieckiego mordercy i kanibala Armina Meiwesa (z zawodu informatyka), która miała miejsce w Niemczech w XXI wieku. Dokładnie w marcu 2001 roku. Całość została uwieczniona na taśmie video, która później była dowodem w sądzie.

Death Sentence (Wyrok Śmierci)
Dobrzy i źli. Film Death Sentence to trzymający w napięciu, dość szablonowy, niezbyt przesadzony dramatyczny thriller.
Jak to zwykle w takich filmach bywa, Nick Hume (Kevin Bacon) prowadzi rodzinne życie, pełne radości. Wraz z żoną Helen (Kelly Preston) wychowują 2 synów - pierworodnego, zapalonego sportowca i hokeistę, który może się pochwalić wieloma sukcesami i młodszego, żyjącego w cieniu “złotego” brata. Sielanka. Niestety pewnego wieczoru na oczach ojca ginie starszy syn, zabity podczas obrzędu inicjacji przez członka gangu. Bezradny ojciec rezygnuje z pomocy sądu i wymierzenia tzw. “sprawiedliwości” i zaczyna wymierzać sprawiedliwość na własną rękę. Niestety ta podjęta decyzja okaże się dramatyczna w skutkach dla niego i jego rodziny…

Mordercze lato (reż. Spike Lee)
Ten nienajnowszy film daje radę i dzisiaj. Ogląda się go bardzo przyjemnie. Zwłaszcza po upalnym dniu, gdy marzycie tylko, żeby schować się w wannie z zimną woda i kostkami lodu.
Bo w gorące lato ‘77 w Nowym Jorku było na prawdę gorąco. I na prawdę morderczo. Syn Sama, zwany także mordercą kaliber 44 zabija nastolatki w zaparkowanych w cichych uliczkach samochodach. Policja jest bezradna. W mieście narasta panika. Podejrzliwość. Każdy szuka Syna Sama w swoich jeszcze niedawno znajomych.
“Stare, dobre czasy”

Biała Hrabina (The White Countess)
Cytat: “Akcja rozgrywa się pełnej przepychu, olśniewającej i zarazem zepsutej i rozwiązłej atmosferze Szanghaju lat 30. ubiegłego stulecia. Zbliża się wojna domowa i wkroczenie armii japońskiej. Todd Jackson to amerykański dyplomata, który z pomocą swego tajemniczego japońskiego przyjaciela, szpiega Matsudy, otwiera nocny klub. Jego gwiazdą zostaje Sofia Belinskaya, arystokratka, uciekinierka z Rosji, która z trudem zarabia na życie jako tancerka, a czasami nawet prostytutka. Pomiędzy bohaterami rodzi się uczucie, ale czasy temu nie sprzyjają.”
Film.. Jest przepiękny. Przepych Szanghaju to nic w porównaniu ze wspaniałą muzyką, jaka można posłuchać w tym filmie. Wprowadza ona w nastrój. Maluje dźwiękami to, czego nie da sie pokazać. A potem, potem jest coraz piękniej, coraz smutniej, coraz sentymentalniej. A gdzieś w tle… nadchodzi wojna.
Film polecam gorąco.
