Tajemnica Syriusza (Screamers)

19/02/2006 By: Truposz Kategoria: 08/10, DVD, Fantastyka

Film powstał (1995) na kanwie opowiadania P.K.Dicka (można powiedzieć, ze P.K. Dick był ulubionym “scenariuszodawcą” jeszcze na długo zanim pojawiły się współczesne, rozreklamowane, wielkie amerykańskie hiperprodukcje). Nawet mam wrażenie, że je czytałem, co z reszta nie byłoby dziwne, gdyż większość opowiadań Dicka czytałem jak nie teraz to dawniej. Niestety tytułu sobie nie przypomnę, tym bardziej, że podany był po angielsku (Second Variety), i nic mi na pierwszy rzut oka nie powiedział. Ale zostawmy to, wróćmy do filmu…

Rzecz dzieje się na dalekiej planecie, gdzie ktoś kiedyś znalazł rozwiązanie problemów energetycznych w postaci takiego to a takiego surowca. Mniejsza o szczegóły. Ludzie, jak to ludzie oczywiście sie o to pokłócili, podzielili i zaczęli mordować. Na wypalonej atomowymi atakami planecie trwa walka między siłami korporacji a obozem przeciwnym. W walce z korporacją wykorzystywane są “wrzaskuny” (tytułowe screamers) - ewoluujące maszyny-mordercy. Coś jak techniczne mini czerwie w Herbertowskiej Diunie, czy też Langoliery z Kingowskich bajań. W każdym bądź razie, potężna broń.

Tymczasem z obozu Korporacji przybywa posłaniec. Poświęca swoje życie, aby dostarczyć wiadomość - “pilnie chcemy negocjować zawieszenie broni i pokój”. Dlaczego?! Tego wam już nie opowiem, żeby nie zepsuć radości z oglądania… Bo film oczywiście polecam (a na IMDB 5.7/10 czyli bardziej na tak, niż na nie - trzeba brać tez pod uwagę, ze fan Sci-Fi może dodać do tego rankingu +2)

Zobacz nowa wersje

Zupelnie jak milosc (A lot like love)

30/12/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, DVD, Kino, Komedia romantyczna

A lot like loveZupełnie jak miłość (A lot like love) to bardzo przyjemne, relaksujace kino w stylu dobrej komedyjki romantycznej. Czego dotyczy historia, to tlumaczyc chyba nie trzeba - bo jak to bywa zwykle - milosci. I jej poszukiwania. Decyzji w zyciu i takie tam roznosci.

Film oglada sie bardzo dobrze, w pelni relaksujac. Usmiechajac sie czasem od ucha do ucha. Trzeba oprzyznac, ze film ma swoj specyficzny klimat. A klimat ten zawdzieczamy takze w duzym stopniu muzyce. O tak, to prawdziwa uczta dla ucha: Third Eye Blind (”Semi-Charmed Life”), Smash Mouth (”Walkin’ On The Sun”), Eagle-Eye Cherry (”Save Tonight”), The Cure (”Mint Car”), Hooverphonic (”Mad About You”), Ray LaMontagne (”Trouble”), Travis (”Know Nothing”), Chicago (”If You Leave Me Now”), Groove Armada (”Hands of Time”), Jet (”Look What You’ve Done”) I Butch Walker (”Maybe It’s Just Me”).

Polecam Zupelnie jak milosc - bardzo pozytywny film :) Ratujacy upadający gatunek komedii romatycznych :)

Zobacz nowa wersje

Egzorcyzmy Emily Rose

30/10/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, Based on true story, Film, Horror, Kino

Egzorcyzmy Emily RosePo pierwsze i na początku odradzę film osobom, które mają wybujałą wyobraźnię, które sobie postanowiły obejrzeć film w domowym zaciszu, jak już wyjdzie na DVD, na swoim kinie domowym. Odradzam tym bardziej, jeśli dom, w którym mieszkają znajduje się na uboczu a wypełniają go oprócz domowników zwierzaki wszelakie (zwłaszcza koty). Jeśli gdzieś jeszcze są niedaleko konie i kościół, gdzie odprawiają egzorcyzmy… to lepiej niech od razu nastawi się na oglądanie czegoś mniej strasznego… Tym bardziej, że każdej nocy wybija godzina 3.00 …

Resztę gorąco zachęcam do zapoznania się z historią życia i śmierci Emily Rose - dziewczyny, którą opętały demony…

Film jest klasyczną retrospekcją wydarzeń z sali sądowej w których uczestniczył Ojciec Moore - ksiądz i egzorcysta, znajomy rodziny państwa Rose. Zostaje on oskarżony z urzędu o nieumyślne spowodowanie śmierci Emily. Na tej sali rozgrywa się nie jedna walka, ale dwie - jedna, miniona, walka Emily z demonem, druga - o prawdę - czy demony i całe to “voo-doo” istnieje. Agnostyk kontra wierzący. I Katolik kontra Szatan.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Ruchomy Zamek Hauru

18/09/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, Anime, Hayao Miyazaki, Kino, Kino azjatyckie

Ruchomy Zamek HauruRuchomy Zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro) to kolejna po Księżniczce Mononoke (Mononoke Hime) i W Krainie Bogów (Sprited Away) kolejna, długo wyczekiwana produkcja Hayao Miyazakiego. Kto się zakochał w Mononoke, kto się zachwycił Krainą Bogów ten także dobrze przyjmie Zamek Hauru. Zmek zachwyca, ale po kolei…

Bardzo się cieszę, że udało mi się trafić na wersję bez polskiego dubbingu. Właściwie szedłem z nastawieniem, że będę oglądał z dubbingiem. Jak widać seans o 18.45 w niedziele nie sprzyja młodzieży i dostaliśmy film oryginalny z podpisami. Nie było nas wiele osób na sali, może jakieś 10-15. Wszyscy raczej dorośli. Zapadliśmy się w fotele kino-teatru Reduta (wspaniały pomysł, że na tą salę nie wolno wnosić smród-kornu i innych specjałów. Zaczęło się…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Sin City - Miasto Grzechu

Sin City - Miasto GrzechuSin City - Miasto Grzechu.I co ja mam o tym filmie napisać? Po części mi się podobał. Po części zaś nie. To może napisze co mi się najbardziej podobało, a potem co mniej…

Klimat filmu jest niesamowity. Taki właśnie odrealniony. Jednocześnie indywidualny – to chyba najlepiej oddaje klimat. Indywidualny. Wszechotaczająca atmosfera zepsucia moralnego, grzechu, zła czającego się gdzieś na progu widzialności, smrodu rozkładu, dymu, alkoholu… Biała broń. Broń palna. I deszcz.

Bohaterowie są jakby żywcem wyjęci z komiksów. Czarni. Biali. Jak i szare postacie. Więcej o ich motywacjach i o nich dowiadujemy się z narracji, jaką prowadzą. Opowiadają o swoim życiu. O tym co zrobili i co oraz jak zrobią w przyszłości.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje