Bitwa o Irak (Battle for Haditha)

28/04/2008 By: Truposz Kategoria: 07/10, Based on true story, Film, Kino, Wojenny

Bitwa o Irak (Battle for Haditha)Zaczynam mieć dość takich filmów jak Bitwa o Irak (Battle for Haditha). Jakich? Fabularyzowanych dokumentów albo nie dokumentów o wojnie w Iraku, o Guantanamo, o terrorystach (wiem, temat modny ostatnio) i rozpatrywaniu moralności działań wojennych, pokazywania cierpień cywilów podczas wojny, niesprawiedliwości itp. Dlaczego mam dość? Bo to wszystko juź wiemy, już nam pokazano, nie ma za bardzo o czym dyskutować - wojna jest złą, wojna wyzwala nieludzkie zachowania, wojna to śmierć, zemsta, cierpienie, znów śmierć i tak dalej. Zamknięte koło.

Samemu filmowi od strony fabularnej jak i wizualnej nie mam niczego do zarzucenia. Historia prosta i prosto opowiedziana. W końcu po jednej stronie prości zamachowcy, po drugiej prości żołnierze. I jedni i drudzy nie do końca wiedzą o co walczą, dlaczego zabijają. Mają jeden cel - przeżyć to wszystko. Są i przesłania do widza - czytelne i proste (dla prostego widza :) ).

Nie biorąc pod uwagę moich niechęci opisanych na początku daje 7/10. Bo to jednak solidny film.

Zobacz nowa wersje

Nieodebrane połączenie (One missed call)

15/04/2008 By: Truposz Kategoria: 04/10, Film, Horror, Kino

Nieodebrane połączenie (One missed call)Nieodebrane połączenie (One missed call) to film, horror, na który nie warto wybierać się do kina. Niestety film, który w założeniu miał straszyć, nie straszy. Nie ma w nim odrobiny grozy, przerażenia. Aktorzy nieudolnie próbują odgrywać swoje role i też im to niezbyt wychodzi. Film jest banalnie prosty, fabuła naiwna, a całość trąci bylejakością. Niestety tak się kończą próby naśladownictwa i zapożyczania motywów skąd tylko można, wzorowanie się na czymś co już było. I ani to przerażający klimatyczny horror w stylu The Ring, ani to rozrywkowy horror jak “Krzyk” czy “Pokonać przeznaczenie”. Ot takie byle co…

Zobacz nowa wersje

Drapieżnik (The flock, USA, 2007)

06/04/2008 By: Truposz Kategoria: 08/10, Film, Kino, Thriller

Drapieżnik (The flock, USA, 2007)Film Drapieżnik (The flock) z Richardem Gerem zaskoczył mnie całkowicie. Po pierwsze dlatego, że jakoś nie przepadam za Richardem, więc i nie wiązałem z filmem jakichś większych nadziei. Po drugie, że to miał być kolejny amerykański thriller - a te ostatnio przeżywają kryzys większy niż giełdy światowe. Tymczasem film ten to miłe zaskoczenie.

Richard Gere gra urzędnika, u nas się mówi, kuratora, który kontroluje swoich podopiecznych - wszelakiego rodzaju menty społeczne związane z przestępstwami na tle seksualnym. Jednak Errol Babbage ma swoje sposoby. Są one co prawda kontrowersyjne, ale skuteczne. Choć są także przyczyną jego kłopotów - w związku ze skargami przestępców zostaje zmuszony do odejścia. 18 dni przed opuszczeniem pracy dostaje do przeszkolenia swojego następcę. Tymczasem w okolicy ginie młoda dziewczyna. Zaczyna się poszukiwanie…

Film ma wyśmienity klimat, ilustrowany spokojnymi ujęciami brudnej, zepsutej ameryki. Nie ma tutaj sterylności, za to z każdego skrawka obrazu sączy się coś złego. Taki obraz, spokojny, nawet gdy w biegu, może się podobać. A mnie się podoba. Film nie jest dynamiczny, pomimo ostrych zrywów momentami. To i dobrze. Nie zmienia się w beznadziejne kino akcji czy film sensacyjny. Sprawy dzieją się powoli, spokojnie, napięcie narasta, a my wiemy, że zdążamy ku nieuchronnemu zakończeniu…

Film mogę polecić nie tylko widzom lubującym się w thrillerach (dla nich 8/10) ale wszystkim, którzy chcą zobaczyć (po raz kolejny) jaka brudna, brutalna, złowieszcza może być Ameryka…

Zobacz nowa wersje

8 części prawdy (Vantage point, USA, 2008)

By: Truposz Kategoria: 06/10, Akcja, Film, Kino, Thriller

8 części prawdy (Vantage point)8 części prawdy (Vantage point) to solidny thriller w amerykańskim stylu. Cechą wyróżniającą go jest niesamowity montaż i pokazanie historii z kilku punktów widzenia. Ten zabieg najwyraźniej tak spodobał się tłumaczowi, że stworzył koszmarny polski tytuł.

Ale wracając do filmu… Montaż i ujęcia oraz przedstawienie całej intrygi to najmocniejszy atut tego filmu, cała reszta niestety jest gorsza. Mamy tutaj epizodyczną rolę  Sigourney Weaver. Tak troszkę ni przypiął, ni przyłatał. Nic by się nie stało, gdyby jej rolę odegrałą jakaś mniej znana aktorka. No ale wtedy na plakacie nie możnaby napisać: ” Sigourney Weaver”. Podobnie jest z epizodem w jaki został wpleciony Forest Whitaker. Właściwie nie odgrywa on żadnej znaczącej roli a jak na thriller i film akcji to wplatanie dziwnego wątku rodzinnego w całość jest trochę na siłę. Po za tym przez całe to zamieszanie z Whitakerem zakończenie jest takie, jakby nagle czas minął i należało film w tym momencie uciąć.

Sama fabuła jest fatalna. Zebrano tutaj wszystko co było już w innych filmach, zneutralizowano, wymieszano, zmiksowano i spróbowano ulepić od nowa. No i skutkiem jest całkowita miałkość fabularna. Do tego dodano super-hero w amerykańskim stylu, wiernego ochroniarza, który już raz uratował życie prezydenta i teraz, wróciwszy do służby, dokonuje nadludzkich wyczynów bez mrugnięcia okiem. Ot taki klon niezniszczalnego…

Film ogląda się przyjemnie o tyle, że nie wymaga od widza większego skupienia. Widz nie angażuje się w akcje, ani nie sympatyzuje z postaciami tam występującymi. Ot takie kino przeciętne, lekkie i przyjemne. Dlatego u mnie niska ocena - za brak “tego czegoś nieuchwytnego”.

Zobacz nowa wersje

Wszystko za życie (Into the wild)

04/04/2008 By: Truposz Kategoria: 08/10, Dramat, Ekranizacja, Film, Kino, Obyczajowy

Wszystko za życie (Into the wild)Wszystko za życie (Into the wild) to filmowa opowieść o przygodzie życia, na jaką zdecydował się 22-letni dobrze zapowiadający się absolwent uniwersytetu. Co pchnęło Christophera McCandlessa do wyprawy w dzicz? Dlaczego zdecydował się opuścić cywilizację, porzucić społeczeństwo, by tułać się po Ameryce, pracować dorywczo i spać w kurzu i brudzie? Dla większości z nas sam pomysł takiej wyprawy to rzecz niepojęta. Wielu zakrzyknęłoby, że to największa głupota, marnowanie życia, że taka ucieczka nic nie da. Czy mają rację - dowiecie się w kinie. Niech każdy wyrobi sobie własną opinię na ten temat. Na temat - jak żyć własnym życiem.

W reżyserii Seana Penna dostajemy na prawdę wysmakowane kino - opowieść o prawdziwym życiu, przygodzie i śmierci!

Warto dodać, że Jon Krakauer, amerykański alpinista, pisarz i dziennikarz, zebrał w powieści (Into the wild, 1096)) przygody z podróży Chrostophera McCandlessa.

Zobacz nowa wersje