Egzorcyzmy Emily Rose

30/10/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, Based on true story, Film, Horror, Kino

Egzorcyzmy Emily RosePo pierwsze i na początku odradzę film osobom, które mają wybujałą wyobraźnię, które sobie postanowiły obejrzeć film w domowym zaciszu, jak już wyjdzie na DVD, na swoim kinie domowym. Odradzam tym bardziej, jeśli dom, w którym mieszkają znajduje się na uboczu a wypełniają go oprócz domowników zwierzaki wszelakie (zwłaszcza koty). Jeśli gdzieś jeszcze są niedaleko konie i kościół, gdzie odprawiają egzorcyzmy… to lepiej niech od razu nastawi się na oglądanie czegoś mniej strasznego… Tym bardziej, że każdej nocy wybija godzina 3.00 …

Resztę gorąco zachęcam do zapoznania się z historią życia i śmierci Emily Rose - dziewczyny, którą opętały demony…

Film jest klasyczną retrospekcją wydarzeń z sali sądowej w których uczestniczył Ojciec Moore - ksiądz i egzorcysta, znajomy rodziny państwa Rose. Zostaje on oskarżony z urzędu o nieumyślne spowodowanie śmierci Emily. Na tej sali rozgrywa się nie jedna walka, ale dwie - jedna, miniona, walka Emily z demonem, druga - o prawdę - czy demony i całe to “voo-doo” istnieje. Agnostyk kontra wierzący. I Katolik kontra Szatan.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Oliver Twist (reż. Roman Polański)

03/10/2005 By: Truposz Kategoria: 06/10, Kino, Roman Polański

Oliver TwistOliver Twist to najnowsze “dziecko” Polańskiego. Perfekcyjne i doskonałe. Istny majstersztyk. Obraz przenosi widza w XIX wieczny Londyn. Wspaniały wydaje się klimat, wierne odwzorowanie, wspaniała gra aktorska małych jak i dużych aktorów, odrobina przaśnego humoru, dobrze zarysowane postacie. Podobno najwierniejsza adaptacja powieści.

I można tych ochów i achów nie szczędzić. Bo jest tutaj nad czym się pozachwycać. Niestety ta złota bańka jest wewnątrz pusta. Gdzieś zagubiło się to “nieuchwytne coś”, którego obecność wznosi film na wyżyny, a nieobecność bezlitośnie tłamsi i niszczy.

Film oglądałem z przyjemnością i jak najbardziej pozytywnym nastawieniem. Niestety, seans dłużył mi sie niemiłosiernie. Siedząc blisko ekranu nie widziałem czy pozostałe pięć osób na sali zerkają na zegarki. Ja owszem, trzy razy zerkałem, kiedy koniec, kiedy koniec - zastanawiałem się.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Broken Flowers (reż. Jim Jarmusch)

02/10/2005 By: Truposz Kategoria: 06/10, Jim Jarmusch, Kino

Broken flowersBroken Flowers to film w reżyserii Jima Jarmuscha, do którego scenariusz napisał on sam, tworząc postać dla Billa Murraya. Opinie o filmie są najróżniejsze. Film porównywany do Virgin Suicides i Lost in Translations stylem i klimatem (nota bene abydwa filmy jednej reżyser - Sofii Coppoli). Tymczasem…

…tymczasem niestety nie dorasta on do pięt tym filmom. Brak w nim tego nieuchwytnego klimatu, wplątanego w wyśmienite w obydwu przypadkach dźwięki (zespół Air stworzył wspaniały podkład do Virgin Suicides). Broken Flowers to też nie w pełni Jarmuschowe kino. Jakby trochę brakuje tego, co się widziało w poprzednich, ot choćby ostatnim Kawa i Papierosy. Broken Flower ani nie jest odpowiednio nostalgiczny, ani wyrafinowanie zabawny. Po prostu jest i nazwiska Jima i Billa nie zrobią z niego arcydzieła.

Na tym skończę - nie widzę powodu, aby więcej słów poświęcać Broken Flowers…

Zobacz nowa wersje

Ruchomy Zamek Hauru

18/09/2005 By: Truposz Kategoria: 08/10, Anime, Hayao Miyazaki, Kino, Kino azjatyckie

Ruchomy Zamek HauruRuchomy Zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro) to kolejna po Księżniczce Mononoke (Mononoke Hime) i W Krainie Bogów (Sprited Away) kolejna, długo wyczekiwana produkcja Hayao Miyazakiego. Kto się zakochał w Mononoke, kto się zachwycił Krainą Bogów ten także dobrze przyjmie Zamek Hauru. Zmek zachwyca, ale po kolei…

Bardzo się cieszę, że udało mi się trafić na wersję bez polskiego dubbingu. Właściwie szedłem z nastawieniem, że będę oglądał z dubbingiem. Jak widać seans o 18.45 w niedziele nie sprzyja młodzieży i dostaliśmy film oryginalny z podpisami. Nie było nas wiele osób na sali, może jakieś 10-15. Wszyscy raczej dorośli. Zapadliśmy się w fotele kino-teatru Reduta (wspaniały pomysł, że na tą salę nie wolno wnosić smród-kornu i innych specjałów. Zaczęło się…

(więcej…)

Zobacz nowa wersje

Miasto Gniewu (Crash)

10/09/2005 By: Truposz Kategoria: 09/10, DVD, Kino

Miasto Gniewu - CrashCrash to kolejny film, ktory obejrzalem z przyjemnością i który pragnę polecić. Choc nie jest to kino ambitne, a i juz kilka razy widzielismy filmy, gdzie losy wielu przypadkowych ludzi splatane sa w spojna calosc, i wydawaloby sie, ze nie mozna nic nowego zrobic w tej materii to jednak mozna to pokazac na inny sposob. I to sie widzom spodoba.

Miasto Gniewu - tytulowe LA - przesycone jest gniewem, a wlasciwie to zloscia. agresja, brakiem zaufania, brakiem czlowieczenstwa. Ludzie zamiast sobie pomagac w pierwszym odruchu walcza ze soba, warcza na siebie. Takie zycie - powiecie. Ale jesli my, oni, ludzie tego nie zaczna zmienaic to tak zostanie i juz nikomu nie bedzie sie mozna pozalic, ze nie jest tak fajnie i kolorowo jak w bajce.

(więcej…)

Zobacz nowa wersje